 |
|
- Nie myśl wciąż, co pomyślą o tobie inni, czy cię zaakceptują.
Nie staniesz się dzięki temu lepszy.
Nie płacą ci za to. -
|
|
 |
|
Łatwo jest popełniać błędy, trudniej zaś się do nich przyznać i je naprawić.
Gdybyśmy wykorzystywali w praktyce choć połowę tego co wiemy w teorii, popełnialibyśmy o wiele mniej błędów..
A gdybyśmy uczyli się na swoich błędach mielibyśmy więcej okazji aby być szczęśliwymi.
Twoja wada jest taka że nie potrafisz walczyć o rzeczy, na których Ci zależy.
tylko się wycofujesz i rozmyślasz gdzie popełniłaś błąd,
który w rzeczywistości teraz popełniasz. / Mamo, mam nadzieję, że zrozumiesz..
|
|
 |
|
''Jak spać, gdy się serce tłucze? Jak mam spać? Jak żyć, gdy się świat rozsypał
w drobny mak? Jak ze wspomnień płatków wskrzesić uśmiech Twój?
Jak mam na rozpaczy statku unieść ból? Jak z fotografii skrawka wskrzesić ją,
tę moc, co do końca światła ma twarz twą? Jak mam przeżyć tu bez Ciebie?
Ciemność tylu chwil. Jak mam, jak mam dojść do siebie? Pomóż mi..''
|
|
 |
|
rozczarował mnie swoją postawą, a chciałam, żeby nam się udało.~pf
|
|
 |
|
wiesz co teraz robię? siedzę i przytulam się do koszulki, mojej koszulki, pachnie nim, tymi dniami z nim i Jego słowami, niekoniecznie mądrymi ale Jego. dlaczego tęsknię? przecież to ja odeszłam, ja wbiłam mu ostrze w serce i zraniłam po raz kolejny. czyżbym żałowała? a może to chwilowo? a może to nie przypadek że zapach trzyma się tak długo? cholera, dlaczego to wszystko się tak dzieje, co jest ze mną, że przestałam potrafić kochać? a może dostałam za mało potwierdzeń, że jednak jestem kimś ważnym? albo po prostu nie dorosłam do miłości. ~`pf
|
|
 |
|
ostatnio na wszystko jest za późno. ~`pf
|
|
 |
|
Mogę na Ciebie czekać dzień, tydzień, miesiąc, rok, ale nie wieczność. Choć każda sekunda bez Ciebie wydaje się być zmarnowaną wiecznością. Nie spisuj nas na straty. // kinia-96
|
|
 |
|
żyję w szarej, za dużej, dresowej bluzie i czarnych legginsach, w czterech ścianach, które pękają od rapu, który napierdala na maxa w każdej wolnej chwili, ściany żółkną od dymu papierosowego a serce pękło tu już miliony razy, to taka jakby trupialnia, bo jak pęka mi serce to tak jakby umieram, co nie. słońce tu nie wpada bo mam zaciągnięte rolety, klucz do tego syfu mam tylko ja, tylko ja tu mogę umierać i bić się z wspomnieniami, chlać i śmiać się z samej siebie. bo przecież jestem nikim, heh. ~`pf
|
|
 |
|
wszystko się kończy, sok pomarańczowy w kartonie i ważność eyelinera, kończy się zachód słońca i blask śniegu, kończy się papieros i tekst Kaliego, w zasadzie to kończy się wszystko, ale dlaczego kończą się uczucia? jak może kończyć się euforia po Jego uśmiechu i jak może dojść do końca miłości? naszej miłości. ~`pf
|
|
 |
|
szkoda, że nie możesz zobaczyć jak bardzo moje oczy potrafią być smutne. ~`pf
|
|
 |
|
jest taki grzeczny i uprzejmy ale Jego uśmiech zachęci Cię do największej głupoty, spogląda dość rzadko ale bywa, że wpaja swoje zielone oczyska w Twoje tak bardzo, że nie wytrzymujesz i spuszczasz wzrok w podłogę, łapie za rękę i mówi 'jaka malutka' śmiejąc się przy tym jak mały, ośmioletni chłopiec. Jego zapach przyciąga Cię do niego tak bardzo, że nie liczy się późna godzina, gryzące komary ani dzwoniąca mama, żebyś już wracała. Mówisz, jak dobrze Ci przy Nim a on słodko się uśmiecha i zaczyna łaskotać, przytula na środku ulicy a gdy zbliża się samochód przytula mocno do siebie, żeby nic złego się nie stało. Jest ideałem, z czystym sumieniem zasługuje na miano 'kochanie, Kocham Cię.' ~`pf
|
|
|
|