 |
|
kiedy patrzę na to jak jest
już nie przechodzą mnie dreszcze
|
|
 |
|
'Stoimy znów na oddalonych od siebie krańcach świata. Nie ma słów, które mogłyby te krańce znowu połączyć.
|
|
 |
|
Jeszcze będzie dobrze uwierz, ja to wiem
|
|
 |
|
Chcę Ci się śmiać w twarz, już nie obchodzi nas żadna ze spraw.
Strach już nie dogoni nas
|
|
 |
|
Chyba jeszcze kilka dni temu miałam marzenia, nawet kupiłam bilet wstępu do spełnienia ich. Teraz wyjadę tylko po to, by być nieszczęśliwą 1364 kilometry dalej. Wciąż bez Ciebie. / panterqa
|
|
 |
|
`W Boga trzeba wierzyć, ale Bogu niekoniecznie. On ma tyle spraw do załatwienia, że często zapomina.`
|
|
 |
|
`Wciąż we mnie jesteś, a mogłoby Cię nie być.`
|
|
 |
|
`Nieraz trzeba zagłuszyć wołanie serca i postąpić według woli rozsądku...`
|
|
 |
|
Tylko że kiedy się pojawiasz, wystarczy że spojrzę Ci w oczy i już wiem, jak bardzo się myliłam. I mylę za każdym razem. Za każdym razem na nowo pozwalasz się w Sobie rozkochiwać, z każdym razem coraz bardziej. Nie oczekuje od Ciebie niczego, obietnic, zapewnień. Miłość jaką dotychczas znałam, była egoistką. Wymagała wyrzeczeń, wspólnych planów, kwiatów, wierności, przeprosin, zrozumienia, odwzajemnienia uczuć, częstej obecności, długich rozmów... Ja nie chcę od Ciebie niczego. Kocham Cię bezwarunkowo, czystą i piękną miłością. Wyjeżdżam z Polski bo nie chcę zepsuć tego co już masz, co budowałeś przez ponad dwa lata i nie chcesz tego stracić. Mówiąc Ci, że jeżeli poprosisz bym została to tak zrobię, wiedziałam od dawna że tego nie zrobisz. Nie, dlatego że chcesz abym odeszła. Ty też się boisz. Poza tym wiesz, że nie będziesz mój. Pomimo to, że ja jestem w całości oddana Tobie i póki co tak zostanie. Przepadam za Twoją obecnością w moim życiu. / panterqa cz.2 i ostatnia
|
|
 |
|
Jeżeli jeszcze kiedykolwiek tu zajrzysz, mam nadzieje że dasz mi znać że już przeczytałeś. Wiem że nie wolno mi poczuć do Ciebie nic więcej. Tylko że ja nie chcę zakochać się w nikim innym. Chcę tylko Ciebie. Chociażby tak jak jest do tej pory, nie mam nic przeciwko zapominaniu Cię, bo kiedy nie odwiedzasz mnie w moim świecie, on nie istnieje. Zastyga w oczekiwaniu aż się zjawisz. Dzień po dniu w nostalgii i stagnacji. Ale ze świadomością że z każdym oddechem jesteś coraz bliżej mnie. Wiedz, że po dłuższej nieobecności przestaję pamiętać jak wyglądasz, jak smakują Twoje pocałunki i jaką woń mają perfumy które tak lubię na Tobie. Z czasem mam wrażenie że tylko sobie kreuje Twoją osobę jako tak idealną dla mnie, jakby stworzoną, bym Cię pokochała i oddała się w całości. Że jesteś jak każdy zwykły mężczyzna którego poznaję w swym życiu, że przerysowuję Cię w swojej pamięci. W końcu obojętnieję wobec sytuacji w jakiej się znalazłam, odpuszczam. / panterqa cz.1
|
|
 |
|
` jedno wiem na pewno... niechciałabym bez Ciebie żyć.`
|
|
|
|