głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika immortal_for_you

Wydaje mi się  że to kompletna fikcja  stworzona w głębi Twojej wyobraźni.

callrecording dodano: 27 stycznia 2011

Wydaje mi się, że to kompletna fikcja, stworzona w głębi Twojej wyobraźni.

Nienawidzę  gdy ktoś mnie budzi za rano. Sobota  godzina 8:07. Poczułam tylko gdy ktoś rzuca się na moje łóżko i krzyczy  jestem  śmiejąc się i dając buziaka. Jak miałam być zła ? Powiedziałam tylko  Cześć siostra  tęskniłam . Przecież nie widziałam jej od miesiąca...

callrecording dodano: 27 stycznia 2011

Nienawidzę, gdy ktoś mnie budzi za rano. Sobota, godzina 8:07. Poczułam tylko gdy ktoś rzuca się na moje łóżko i krzyczy "jestem" śmiejąc się i dając buziaka. Jak miałam być zła ? Powiedziałam tylko "Cześć siostra, tęskniłam". Przecież nie widziałam jej od miesiąca...

Siedziałam i płakałam. Nagle sms  Jesteś piękna jak skowronek! Co u Ciebie? . Ten wariat zawsze umiał poprawić mi humor jednym  zwykłym głupim tekstem  podczas swojego czytania  Romeo i Julia .

callrecording dodano: 27 stycznia 2011

Siedziałam i płakałam. Nagle sms "Jesteś piękna jak skowronek! Co u Ciebie?". Ten wariat zawsze umiał poprawić mi humor jednym, zwykłym głupim tekstem, podczas swojego czytania "Romeo i Julia".

z czystym sumieniem mogę stwierdzić  że pięcioletnie dziecko ma w sobie więcej odwagi  niż ja.

callrecording dodano: 22 stycznia 2011

z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że pięcioletnie dziecko ma w sobie więcej odwagi, niż ja.

o  to nie mów. xd teksty callrecording dodał komentarz: o, to nie mów. xd do wpisu 21 stycznia 2011
Ha  mów  że jesteś żoną Kamila. haha teksty callrecording dodał komentarz: Ha, mów, że jesteś żoną Kamila. haha do wpisu 21 stycznia 2011
jakiee ? teksty callrecording dodał komentarz: jakiee ? do wpisu 21 stycznia 2011
Aleksandra. teksty callrecording dodał komentarz: Aleksandra. do wpisu 21 stycznia 2011
Strach doszczętnie mnie opanował. Nie ma już radości  która wcześniej we mnie tkwiła. Dzisiaj na widok tego  trzęsą mi się ręce i mdleję. Zobacz  do czego doprowadziłeś.

callrecording dodano: 21 stycznia 2011

Strach doszczętnie mnie opanował. Nie ma już radości, która wcześniej we mnie tkwiła. Dzisiaj na widok tego, trzęsą mi się ręce i mdleję. Zobacz, do czego doprowadziłeś.

Musiał przyjść po prostu odpowiedni moment. Tyle razy brakowało mi odwagi  teraz prawdopodobnie nie zawahałabym się ani chwili. Jedynie boję się trochę tego miejsca  nie wiem  co bym zrobiła stojąc tam  gdzie kończą wszyscy. Nadal byłabym tak odważna jak kilka minut wcześniej i dała krok do przodu ?

callrecording dodano: 20 stycznia 2011

Musiał przyjść po prostu odpowiedni moment. Tyle razy brakowało mi odwagi, teraz prawdopodobnie nie zawahałabym się ani chwili. Jedynie boję się trochę tego miejsca, nie wiem, co bym zrobiła stojąc tam, gdzie kończą wszyscy. Nadal byłabym tak odważna jak kilka minut wcześniej i dała krok do przodu ?

Dobrze sobie radzę bez Twojej ingerencji. Robię po swojemu  nie stosuję się do Twoich zakazów. Może i nie wyjdzie mi to na dobre  lecz teraz gdy mam szansę sprawdzić 'co by było gdyby..' korzystam z całych sił.

callrecording dodano: 20 stycznia 2011

Dobrze sobie radzę bez Twojej ingerencji. Robię po swojemu, nie stosuję się do Twoich zakazów. Może i nie wyjdzie mi to na dobre, lecz teraz gdy mam szansę sprawdzić 'co by było gdyby..' korzystam z całych sił.

Usiadł obok mnie i po prostu się rozpłakał. Po raz pierwszy w życiu widziałam jak płacze. Skrył twarz w dłoniach  czuł się upokorzony. Wstyd przenikał przez niego depcząc resztki godności. Szlochał i przepraszał  prosił o szansę. Normalnie ? Wybaczyłabym  ale nie teraz. Nie po tym  gdy zniszczył całą radość która w nas tkwiła. Zniszczył nas  a teraz jednym słowem i udawaną skruchą próbował to naprawić  a gdy dałam mu do zrozumienia  że to na mnie nie działa. Odpuścił. Nie próbował przepraszać. Mimo  że minęły już trzy lata  nigdy nie próbował ponownie. Uznał chyba  że nie potrzebuje mojego przebaczenia.

callrecording dodano: 20 stycznia 2011

Usiadł obok mnie i po prostu się rozpłakał. Po raz pierwszy w życiu widziałam jak płacze. Skrył twarz w dłoniach, czuł się upokorzony. Wstyd przenikał przez niego depcząc resztki godności. Szlochał i przepraszał, prosił o szansę. Normalnie ? Wybaczyłabym, ale nie teraz. Nie po tym, gdy zniszczył całą radość która w nas tkwiła. Zniszczył nas, a teraz jednym słowem i udawaną skruchą próbował to naprawić, a gdy dałam mu do zrozumienia, że to na mnie nie działa. Odpuścił. Nie próbował przepraszać. Mimo, że minęły już trzy lata, nigdy nie próbował ponownie. Uznał chyba, że nie potrzebuje mojego przebaczenia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć