 |
|
Chce Cię takim jakim jesteś, tylko w Tobie widzę sens.
|
|
 |
|
A Ty jednym spojrzeniem sprawiasz, że zapominam, jak się nazywam.
|
|
 |
|
I ta cudowna świadomość, że nie odejdziesz.
|
|
 |
|
Bardziej Twoja, niż swoja.
|
|
 |
|
Bo jesteś dla mnie ważniejszy, niż ja sama.
|
|
 |
|
i mija trochę czasu. kilka cholernie zwariowanych miesięcy i znów się spotykamy, na imprezie, zaczynamy tańczyć, a w Naszej krwi są promile i znów pozwalamy sobie na pocałunek i to znów wszystko psuje. i spotykamy się co jakiś czas, pozwalamy sobie na więcej, a za kilka godzin znikamy i nie mamy ze sobą kontaktu przez kolejne kilka dni, które zmieniają się w tygodnie, a wydaje mi się jakby mijały lata / samowystarczalna
|
|
 |
|
Kochałam Cię całym swoim porysowanym sercem, całym głupim tokiem myślenia, swoim głupim umysłem oraz beznadziejnym ciałem. Kochałam Twoje oczy, usta, uśmiech, Twoją kropeczkę na uchu, która Cię charakteryzowała. Twój sposób bycia też mnie intrygował, nieważne czy spędzałeś czas ze mną, czy z kimś innym. Kochałam Cię, a Ty kochałeś mnie, to mi wystarczało. Teraz Cię nie ma, jesteś od czasu do czasu na kilka godzin, a później znikasz, nie mam pojęcia co robisz, z kim przebywasz, to bolesne uczucie, dowiadywać się od zupełnie obcych mi osób, że przebywasz z inną. / samowystraczalna
|
|
 |
|
i chyba jestem głupia i chyba znów naiwna i chyba z lekko pirdolnięta na umyśle, że znów na to pozwoliłam, że dałam się nabrać na Twoje chore sztuczki, a Ty jednak swoje serce zostawiłeś u innej, choć kolejne noce spędzałeś w moim łóżku. / samowystarczalna
|
|
 |
|
myślałam, że bez ciebie umrę. chyba umarłam.
|
|
 |
|
kobiety swoich mężczyzn mają czasem ciężką misję,
gdy w grę wchodzi męskie ego i ambicje
|
|
 |
|
-kochanie jesteś zazdrosna? -nie. - kochanie jesteś zazdrosna? -nie. -kochanie jesteś zazdrosna? -już Ci powiedziałam, nie. -a dostanę buziaka? -NIECH CIE POCAŁUJE TA DZIWKA, KTÓRA LUBI TWÓJ STATUS NA FEJSIE.
|
|
 |
|
-w takiej krótkiej spódniczce na dyskotekę nie pójdziesz! -tato, ale ja już mam 18 lat! -gówno mnie to obchodzi Kamil, nie idziesz. :D
|
|
|
|