 |
|
ogarnij się - nie da się zatrzeć śladów
po największej miłości życia i wymazać
najzajebistszych wspomnień w 10 minut.
|
|
 |
|
nie lubię robić wokół siebie szumu, ale kocham wyróżniać się wśród ludzi.
nienawidzę, gdy muszę prosić się kogoś o pomoc,
a odwrotnie, wręcz ubóstwiam. wolę siedzieć na ośmiu godzinach dennych lekcji,
niż zostać i sprzątać w domu. wolałam dawną siebie,
niż tą którą widzę teraz w lustrze.
kochałam Jego, a zawiodłam się na nieszczerych obietnicach.
wolę skurwysynów ze zjebanym charakterem, niż kujonów z poukładaną głową.
mocne fajki, zamiast pierdolonych linków.
i dobre piwo, a nie soczek lub colę.
nad miłość stawiam przyjaźń,
a rodzice są dla Mnie ponad samym Bogiem.
|
|
 |
|
"Czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, że jesteś ze mną, że ja i Ty, to coś, co jest na pewno, że jest naprawdę.. że to, co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne."
|
|
 |
|
Scoobychrupek: Ej czaicie to ? jakbyśmy my koło siebie mieszkali ? co byśmy odpierdalali ? Namalowanaksiężniczka: Fajnie by było :D Zozolandia: W gazetach by o nas pisano scoobychrupek: pierwsza strona w FAKCIE : " Trzej zamaskowani poeci napadli na dział słodyczy w sklepie spożywczym sieci 'BIEDRONKA' " / tęskno mi za tymi rozmowami noo!
|
|
 |
|
Pozdrawiam wszystkie talenciary, które popularność zyskują na twórczości innych użytkowników, bądź autoreklamie własnego profilu, dla których szczytem sławy jest wysokie miejsce w rankingu i po dwieście plusików przy każdym wpisie.. Prawdziwe talenty nie potrzebują rozgłosu i nie próbują siłą zabłysnąć. Amen.
|
|
 |
|
ja poczekam. przyzwyczaiłeś mnie do czekania.
|
|
 |
|
Może i jestem zepsutą małolatą, która czasami nienawidzi siebie samej.
Może czasami denerwuję się i komplikuję swoje życie.
Może jestem jeszcze 'mała', ale potrafię bardzo kochać.
|
|
 |
|
Dziękuje Boże, że mi go dałeś, że postawiłeś go na mojej drodze, że jesteśmy razem, szczęśliwi; że nie są u nas na porządku dziennym awantury i litanie wyzwisk; że on wie co mam na myśli, nawet jeśli nie zdarzyłam nic jeszcze powiedzieć; że zawsze potrafimy dojść do kompromisu; że uwielbimy się nawzajem denerwować, tłumacząc, że to tak z miłości; że nie musimy sobie stawiać głupiego ulimatum. Dziękuje Boże, że jedyną naszą poważną kłótnią , która powtarza się dzień w dzień dotyczy tego kto kogo bardziej kocha.
|
|
 |
|
nie wiem co będzie dalej, dlatego zgodnie z zasadą 'Carpe diem' - kieliszki w górę!
|
|
 |
|
wejść na szczyt
i pozdrowić środkowym palcem
tych cwaniaków na dole.
|
|
|
|