 |
Prosiłam. Szantażowałam łzami.
|
|
 |
Boję się, że nie poradzę sobie sama w tej tęsknocie,
że chwycę za telefon i zadzwonię w środku nocy żałośnie skomląc
jak bardzo mi ciebie brakuje
|
|
 |
Smakujesz jak cukier. Ja nie słodzę.
|
|
 |
Nigdy więcej Ciebie.
Teraz i na zawsze i na wieki wieków.
|
|
 |
Obudziłam się.
Nie byłam sobą.
Myśli wypełniające umysł były obce.
|
|
 |
|
milczałam i uśmiechałam się . jak zwykle nie zauważyłeś, że pękało mi serce .
|
|
 |
|
Zrób wszystko , abyśmy byli szczęśliwi albo po prostu daj mi odejść w ciszy . Nie myśl sobie , że Cię już nie kocham , darzę Cię silnym uczuciem , dlatego chce Twojego szczęścia , nie chcę Cię ranić . Wolę wybrać odejście niż Twoje cierpienie . / kinia-96
|
|
 |
Chciałabym wiedzieć jak to jest być gdzie indziej, robić co innego i być kimś znacznie innym. Chciałabym obudzić się gdzieś dalej, w nieswoim łóżku, w nieswoim domu ale obok kogoś, kogo każdy detal znam jakby na pamięć. Nie martwić się o jutro zwyczajnie biorąc pod uwagę tylko dzisiejszy dzień. Zatracać się w chwilach i ich tak nienaturalnym zapachu. Żyć tymi chwilami. I posiadając obok bijące serce tego człowieka, zostawić całą resztę daleko za sobą. Czyste powietrze. Marzenia stają się tak bliskie, a promienie porannego słońca delikatnie pieszczą chłodne policzki. Odczuwalnie swobodny oddech na karku i znany kształt ust muskający skórę. Wskazówki zegara stają w miejscu, a czas przestaje tworzyć istotną podstawę. Teraz, w tej chwili i w każdej następnej, jesteśmy by być, jesteśmy dla siebie. / Endoftime.
|
|
 |
|
wiem, że to był on . nigdy nikogo tak nie pokocham . ciężko . ale dam radę . wiem, że zazwyczaj później w życiu spotyka się swoją drugą połówkę . ja niestety spotkałam swoją teraz .
|
|
 |
Czasem zastanawiam się, czy można umrzeć z miłości. / bijacz
|
|
 |
Wiesz jakie to uczucie ? Serce nie ma siły, by bić. Coś nie pozwala ci oddychać, jakby w powietrzu nie było tlenu. Nie było ciebie. / bijacz
|
|
 |
Widzisz na ulicy dziewczynę. Wygląda normalnie, ma ten błysk w oku, nawet się uśmiecha. Nie wiesz, że pod rękawem jej bluzy widać na nadgarstkach kilka ran, które zadała sobie, ponieważ jest cholernie słaba.
|
|
|
|