 |
|
nawet kiedy płaczę to te łzy zamarzają bo w środku jestem zimny, jak upadły anioł
|
|
 |
|
" I teraz wiem jak to życie można łatwo przegrać. "
|
|
 |
|
wielu mówi, że pewnie jestem chory umysłowo, a jeśli ktoś mnie słucha to ma też coś z głową
|
|
 |
|
chuj z twoim gustem, nie muszę się podobać
|
|
 |
|
i dzień za dniem tutaj mija się z sensem, 'zabierz mnie stąd?' - 'dokąd?' - 'obojętnie'
|
|
 |
|
jestem hukiem eksplozji i rażącym światłem błysku, ty chłystku jestem zaprzeczeniem pacyfizmu
|
|
 |
|
zaufania nie da się odbudować jednym przepraszam .
|
|
 |
|
A może być tak pięknie, odstawmy na bok pretensje
Weź mnie za rękę, kochajmy się przy księżycowym świetle
Będzie świetnie jeśli zechcesz przy mym boku znajdziesz swoje szczęście
|
|
 |
|
Jestem przy Tobie tak jak Ty jesteś przy mnie. Ja i Ty, rozumiesz? Intymnie.
|
|
 |
|
To przyszło z wiekiem to jest nasze szczęście. I dzięki temu tak naprawdę widzimy więcej '
|
|
 |
|
Niech ktoś wreszcie zamknie drzwi i wybudzi mnie z letargu, proszę.
|
|
 |
|
Pierwszy krok nie zaprowadzi nas do mety, ale nas do niej przybliży.
|
|
|
|