 |
|
nie chcę kumpli od kieliszka choć pragnę zapomnienia, chcę osuszyć słone łzy, chcę Twego pocieszenia
|
|
 |
|
w tej nierównej walce znowu wygrały słabości a ja pytam gdzie te happy endy z filmów o miłości?
|
|
 |
|
stoję na spalonej planszy dziś nie ma Ciebie tutaj, idę przez to syzyfowe życie w rozwiązanych butach
|
|
 |
|
Niejeden gość jest dla mnie jak bra
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko troche smutno. I nie mówisz dobranoc i nie moge przez to usnąć..
|
|
 |
|
czasem stoję na balkonie i palę papierosy, i mam dosyć. patrzę na nich z góry - karykatury i głąby, myślę wtedy, co tu zrobić, by do nich nie dołączyć
|
|
 |
|
nie chce wieszać łez tam gdzie trzeba mieć uczucia skryte
|
|
 |
|
Zawiedli, On, i kilka osób, którzy byli jak bracia. zawiodłam także ja, jednak czasu nie cofne i muszę żyć z ta myślą. Chce i potrzebuje wyjechać z tego domu, z tej miejscowości, z tego województwa, z tego kraju.Potrzebuje samotności. Musze przemyśleć sprawy dla mnie najbardziej ważne, oddzielić je od tych mniej ważnych, zobaczyć co warto ratować a na co już za późno. Potrzebuje samotnych wieczorów, przy winie, piwie a nawet wódce. Potrzebuję przemyśleć co będę robić w przyszłości, gdzie mieszkać, jak zyć / olkin
|
|
 |
|
zaczęłam wierzyć w Ciebie, kolejny raz, liczyłam na twoją zmiane, liczyłam że nie powtórzy się to wszystko. Chciałam wierzyć że naprawde masz dobre chęci, że to wszystko co pisałeś i mówiłeś jest prawdą, to że się starasz, że chcesz się spotykać, że cieszy Cię to że się ogarnełam i nie pije już tak często, wkońcu zawsze uważałeś że dziewczynie nie wypada, cieszyło Cię że nie imprezuje już tak mocno, i nie poznaje przypadkowych osób. Byłeś w chuj przekonywujący, jednak nadal bawisz się ze mną w 'kotka i myszke'. Nie wiem czy zauważyłeś że każda obietnica składana przez Ciebie a później nie dotrzymywana działa na mnie tak jabym pierdolła ręką w szybe. Przychodzi weekend i widuje Cię w towarzystwie twoich koleżaneczek które są zajebane tak samo ja Ty, a Ty przytulasz się do nich i mówisz jakie one nie są zajebiste, i nie napiszesz wtedy bo lepiej żeby nie wiedziały że z kimś się spotykasz. Czekam i nadal wierzę, że odezwiesz się z głupią wymówką że nie mogłeś / olkin
|
|
 |
|
zaczęło mi cholernie zależeć na szczęściu bliskich, zaczęłam przywiązywać się do ludzi do miejsc, do sytuacji. zaczęło mnie cholernie boleć gdy ktoś cierpi przeze mnie, nie potrafie być już obojętna na krzywde innych, boli mnie to ale wiem że za późno żeby to wszystko zmienić / olkin
|
|
|
|