 |
|
_wychodziłam ze szkoły ze znajomy większą grupką osób. doszliśmy do parkingu, zauwżyłam jego auto. wiedziałam że to nie on, nie mogłeś być on. przecież nie gadaliśmy. słyszałam że ktoś woła moje imię udałam że nie słyszałam. kumpela prosiła żebym nawet do niego nie pochodziła. mieliśmy przechodzić przez przejście dla pieszych. nie chciałam nie wiem jakoś popatrzyłam w twoja stronę, wszystko wróciło. wołał moje imię, aż każdy oglądał sie że niby za kim to. ona ścisneła moja ręke, prosiła żebym nie szła do niego bo wiedziała jak to sie skończy. poddałam sie wiedziałam że nie ulegnie. wyrwałam sie jej, wykrzyczałam tylko przepraszam! pobiegłam w jego strone. weszłam na parking. obiął mnie w pasie, pocałował i powiedział 'kocham cie!' ja na to 'czemu ja mam szczęście do takich jak ty?' odjechaliśmy. ||ms.inlove
|
|
 |
|
najbardziej boję się tego , że umierając stwierdzę , że zmarnowałam swoje życie .
|
|
 |
|
_jest kolejna ciepła, letnia noc. księżyc przepięknie świeci. jest tak blisko, tak, tak jakby na wyciągnięcie ręki. nawet on. a ty ? a ty wbrew temu, że jesteś obok mnie, siedzisz i obejmujesz czule, jesteś tak daleko, że nawet moja miłość i tęsknota tam nie sięga. jesteś gdzieś na samym końcu tego, co dla mnie nieosiągalne, najdalej. ale kocham to, kocham to pożądanie i ten niedosyt. || ms.inlove
|
|
 |
|
_nawet kobieta wygadana, najwięcej milczy w miłości. || ms.inlove
|
|
 |
|
_i teraz zachowam sie jak małe dziecko - na mojej ulubionej koszulce napisze ' miłość ', potem ją gdzieś wrzuce do szafy, a po kilku dniach będę mogła powiedzieć, że znalazłam swoją miłość. || ms.inlove
|
|
 |
|
dziś wybiegła z domu zapłakana. znowu łzy rozmazały jeszcze dobrze nie zaschnięty makijaż. znowu koszmar 'ojca-tyrana' się powtarza. / veriolla
|
|
 |
|
_patrzył na nią takim wzrokiem , jakby zwariował z miłości || ms.inlove
|
|
 |
|
_mamy nadzieję na rzeczy niemożliwe || ms.inlove
|
|
 |
|
_Myślę, że gdyby młodzi ludzie w tym kraju byli informowani na lekcji, kto to jest Żyd, homoseksualista i inwalida (przepraszam, że tak to upraszczam i wrzucam do jednego worka), to nie mielibyśmy napisów na ścianach, komentarzy na ulicach, okrzyków na stadionach i nieprzyjemnych psychologicznych sankcji wobec osób niepełnosprawnych, ale chyba potrzeba 150 lat, aby to zmienić, no może 100. Jestem optymistą. || kuba wojewódzki
|
|
 |
|
_mallboro czerwone poprosze. -a dowód ? -został w domu. -to bedzie 7.30zł i 3zł. -- i czego nie robi sie dla kasy? || ms.inlove
|
|
 |
|
_need you! miss you! love you! || ms.inlove
|
|
|
|