 |
|
Sobotą baluje, wstaje, patrze.. a tu WTOREK! / slonbogiem
|
|
 |
|
To nie jest bezsenność, to tylko kolejna noc kiedy nie potrafię przestać o Tobie myśleć.
|
|
 |
|
Kompleksy? Ja? Przez nią? Proszę Cie, nie bądź śmieszny. Nigdy nie poniżę się tak bardzo, aby chociaż przez sekundę porównywać się do niej./esperer
|
|
 |
|
Klasa, dziewczyno, Trzymaj fason. Nawet jak niebo wali Ci się na głowę, nawet jak znowu coś poszło nie tak, głowa do góry. To odróżnia Cię od tych miernot, które żebrzą o miłość. Ty nie żebrzesz,to Ciebie proszą./esperer
|
|
 |
|
chciałabym spotkać miłość, ale taką wiesz.. prawdziwą. chciałabym się w niej zatracić. zaufać drugiemu człowiekowi. mieć pewność jego uczuć po ty by móc się temu oddać w całości. bo to chyba na tym polega, nie? musisz spotkać kogoś takiego kto nauczy cię żyć chwilą, kto pokaże jak nie patrzeć wstecz, kto będzie, ktoś kogo będziesz pewna, że nie skrzywdzi cię zaraz po tym, gdy mu zaufasz. masz dostać od tego kogoś miłością w twarz, tak mocno, żeby pozwolić się nią oślepić. / niechcechciec
|
|
 |
|
mam się przejmować? stresować? żałować? pierdole.
|
|
 |
|
Płakałam choć nikt nie ocierał moich łez,krzyczałam choć nie było obok żadnej osoby,którą zbudziłby mój krzyk,wołałam,ale nikt nie chciał słuchać,wyciągałam rękę,a wszyscy odwracali się od niej, błagałam by ktoś starł z moich rąk brud nazwany Twoim dotykiem,lecz wszyscy dookoła okazali się jeszcze bardziej brudni.Aż w końcu doszłam do mety,zamilkłam,opadłam,odpuściłam,przez moment myślałam,że umarłam i wcale nie było mi żal.Przestałam czuć i każdy nazwał mnie bezuczuciową egoistką.
|
|
 |
|
po każdym upadku wstawała, podnosiła pełne determinacji oczy i mówiła 'nie poddam się'.
po każdym upadku stawała się silniejsza... dziś wie ze było warto.
|
|
 |
|
Postaw sobie w życiu jakiś cel, a później do niego dąż. Nie unikaj sytuacji, które mogłyby Ci pomóc, staraj się z całych sił. Bądź tam, gdzie miało Cię nie być i mów to, co nie było zapisane w scenariuszu. Żyj własnym życiem i własnymi pragnieniami, nie bądź marnym aktorzyną grającym małą rolę w życiu innych - żyj dla siebie.
|
|
 |
|
Przestań analizować każde swoje uczucie. Jeśli kochasz, kochaj. Jeśli tęsknisz, pozwól sobie na tęsknotę. Nie musisz kontrolować każdej emocji. Po prostu żyj.
|
|
 |
|
chyba za bardzo zabolało, żeby znów do tego wracać
|
|
 |
|
nie odzywasz sie to sie nie odzywaj, ale jak można pierwsze robić tak ogromną nadzieję, wypowiadać słowo 'kocham' bez podstawnie, a potem bez większego powodu zakończyć znajomość? no kurwa, jak można?!
|
|
|
|