 |
|
'budzisz się rano, a w źrenicach jeszcze resztki wczorajszego słońca. to tęsknota, wiesz..?'
|
|
 |
|
Usiadła na parapecie z kubkiem zielonej herbaty, płakała a łzy kapały jej do kubka, w duszy modliła się o amnezje uczuciową↕...
|
|
 |
|
Dlaczego zawsze jak o Tobie zapomne to dzwonisz i mowisz "hellou to ja Twoja milosc, nie zapominaj o mnie" nie zapomne.. Bo mi nie pozwalasz...
|
|
 |
|
Zapaliła kolejnego papierosa i spojrzała w gwiazdy. Zakręciło jej się w głowie, ale nie zważając na nic tylko się uśmiechnęła. Wypuściła dym z płuc i przeniosła swój wzrok na śmiejących się dziko przyjaciół, tańczących wokół trzaskającego wesoło ogniska. Nareszcie czuła się szczęśliwa. Wiedziała, że ten moment minie kiedy tylko obudzi się nazajutrz rano z niebotycznym bólem głowy i suchością w gardle. Ale nie dbała o to. Wstając, przeleciała wzrokiem po kocu, na którym siedziała, i zatrzymała się na chwilę na swoim telefonie. Dzwonił. Widziała to imię na wyświetlaczu. Już uczyniła pierwszy gest, by odebrać, lecz nagle uśmiechnęła się szeroko i odwróciła głowę. Podchodząc do przyjaciół, nie zastanawiała się już, co by było gdyby, To był jej czas, jej chwila, jej szansa na to, by być szczęśliwą.
|
|
 |
|
usiądź obok mnie na dywanie, nie bój się, nie zrobię ci nic. po prostu opowiem jak bolała każda sekunda spędzona bez ciebie, jak traciłam oddech, gdy zbyt długo myślałam o tym, że jakaś inna dziewczyna poznaje twój zapach, poznaje ciebie, krok po kroku. nie mogłam wytrzymać, kiedy widziałam zakochane pary. głupie złudzenia, że zmienisz zdanie. ej, nie wierć się tak, potłuczesz moje ulubione kieliszki do wina. jeden jest twój, a raczej związany z Tobą, wiesz? nalewałam do niego wino, nawet kiedy byłeś gdzieś daleko z inną dziewczyną, a ja byłam sama i łudziłam się, że w ostatniej chwili usłyszę pukanie, a za drzwiami będziesz stał ty z głupią,
|
|
 |
|
przepraszającą miną. teraz wiesz ile ten głupi kieliszek dla mnie znaczy. mam z nim tyle wspomnień po tobie, choć kiedy go używałam, ciebie nigdy obok mnie nie było. to wszystko takie głupie, że aż nie chcę mi się o tym myśleć. chcesz coś jeszcze wiedzieć? może opowiem Ci, jak było kiedy były tak beznadziejne chwile, że nie wiedziałam czy płaczę z tęsknoty czy z żalu do własnej siebie?...
a kiedy chciałam mówić Ci o następnej rzeczy, usłyszałam swoje imię, to nie ty je wypowiadałeś, a raczej mężczyzna, który na 'dzień dobry' całuje mnie w szyję.
ps. kiedyś ci na pewno opowiem o tym, co przeżyłam bez ciebie, a co chciałam przeżyć z tobą.
|
|
 |
|
od tamtych chwil wszystko pachnie Tobą..
|
|
 |
|
siedziałam przy laptopie, pojawiła się wiadomość od Ciebie o treści 'przemyślałem wszystko, daj mi szansę, nie zmarnuje jej, wiem ile chcesz mi dać, Kocham Cię'. Gdy zbliżałam palce do klawiatury aby odpisać.. Obudziłam się. To był sen.
|
|
 |
|
Znów, po tylu miesiącach powiedział jej te głupie ,,cześć''. Uśmiechnęła się do Niego, gdy tylko odszedł dalej zaczęła tańczyć i śpiewać. Sekundę później wszystko wróciło, przypomniała sobie, że przecież 9 miesięcy było tak samo, zaczęło się od ,,cześć'', później ze sobą pisali. Ona naiwna myślała że mu na Niej zależy... a On po prostu nagle urwał z Nią kontakt. Więc dlaczego teraz miałoby być inaczej??? Dlaczego nagle miałby ją pokochać??
|
|
 |
|
Dlaczego ty mi to robisz??? Dlaczego kiedy już wymazałam Cię z pamięci ty znowu wracasz??? Czy już nie wystarczająco schrzaniłeś mi życie???
|
|
 |
|
`dam ci tyle szacunku ile dostane od ciebie'
|
|
 |
|
Chcę leżeć na plecach i palić papierosy; chcę nie martwic się światem, niech świat mnie mija; chcę by kwitły jabłonie, dojrzewały śliwki; chcę palić papierosy, malować obrazy słowami, chcę krzyczeć, chcę, żebyś mnie kochał, chcę czuć zapach Paryża, chcę mieszkać w New York City i palić papierosy; chcę leżeć na trawie, przyglądać się chmurom, chcę się z tobą kochać, chcę się śmiać, chcę płakać, chcę pic wino i nie pamiętać niczego; chcę tworzyć światy z papieru i niszczyć je gniewnymi skreśleniami, chcę oddychać, chcę palić, chcę ignorować złośliwe posunięcia czasu na mojej twarzy, chcę Ciebie, chcę.
|
|
|
|