 |
|
Jeśli już powiedziałeś mi żegnaj to nie wracaj nigdy więcej. Nie chcę znów cierpieć po tym jak odchodzisz po raz kolejny zresztą.
|
|
 |
|
I nagle nienawidzisz siebie, nienawidzisz się z całego serca choć jeszcze przed chwilą czułeś się fantastycznie, czujesz że nie masz nic, nie masz nikogo, jesteś nikim.
|
|
 |
|
i kolejny raz się na Tobie zawiodłam, płakałam, przeklinałam, paliłam. dodałeś kolejną ranę do kolekcji, a ja pomimo tego dalej zrobiłabym wszystko by być w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że nigdy nie zapomnisz. Chcę, żebyś wiedział, że moje serce wciąż tu jest i czeka na Ciebie. Widzę Cię z uśmiechem na twarzy. To tylko moja wina, że pozwoliłam Ci odejść.
|
|
 |
|
I pomimo tego, że nie ma Cię obok zawsze jesteś w moim sercu. bo chociaż nie zdążyliśmy wziąć ślubu, przed samą sobą obiecałam Ci dozgonną wierność. zresztą, za każdym odpalanym zniczem czuję się jakbym zakładała Ci na palec obrączkę.
|
|
 |
|
Kiedyś odgadnę hasło do Twojego serca i zmienię je, abyś nie wpuścił do środka już żadnej innej.
|
|
 |
|
Bądź dla mnie facetem, którego żaden inny nie zastąpi, a ja będę tą, która zastąpi Ci wszystkie inne.
|
|
 |
|
Nie znoszę jak ktoś mnie budzi z samego rana o piętnastej.
|
|
 |
|
Boimy się kochać. Boimy się momentu, gdy zacznie nam zależeć, gdy jedno słowo, jeden moment, jeden gest będzie mógł nas zniszczyć.
|
|
 |
|
A gdybyś zatęsknił nie stchórz i napisz.
|
|
 |
|
Funkcjonuję . To dobre słowo na obecny stan rzeczy . Chodzę, mówię i oddycham, czasami nawet się uśmiechnę .
|
|
 |
|
Mam pasożyta w sobie, nazywa się serce .
|
|
|
|