 |
|
Trzeba bardzo uważać, gdy stajesz twarzą w twarz z ludźmi o zranionych sercach (...) Nie zdołasz ich pocieszyć. I nie ma takiej cierpliwości, mądrości, wielkoduszności, namiętności, która byłaby zdolna ukoić owe zawiedzione serca.
|
|
 |
|
Kiedyś marzyłam o wyjątkowym życiu, dzisiaj jestem szczęśliwa, dzieląc z Tobą moją codzienność.
|
|
 |
|
Dobrze mieć osobę, która Cię kocha i wspiera. Dobrze mieć przy sobie człowieka, któremu zależy na Twoim szczęściu.
|
|
 |
|
Chcę ufać znów, że rozumiesz bez wielkich słów, że Twoje usta dotkną jeszcze raz moich ust..
|
|
 |
|
I wszystkie te noce u Twego boku, Twoje łóżko, do którego byłem tak przyzwyczajona, że mogłam w nim śnić jak we własnym.
|
|
 |
|
Moje serce obawia sie cierpień.
|
|
 |
|
Najpierw przeraziła mnie myśl, że mogłem Cię spotkać i ominąć, teraz gdy Cię spotkałem przeraża mnie myśl, że minęliśmy się już dawno.
|
|
 |
|
Nie rozpinaj tak powoli guzików mojej koszuli. Nie wkładaj mi rąk pod sukienkę sięgając, aż do brzucha. Nie zrywaj ze mnie bielizny, nie wyszarpuj mnie z objęć zbyt już grubych na tę pogodę swetrów. Z milczenia, nie z ubrań, mnie rozbierz. Rozepnij wszystkie niedomówienia, które po samą szyję, każdego ranka zbyt starannie zapinam. Wstyd przez głowę mi ściągnij. Zsuń z mych bioder strach. Rozrzuć to wszystko na podłodze i kopnij w kąt byśmy nie potykali się o te złośliwości nigdy więcej. Połóż mnie na łóżku i delikatnie otul pewnością. Nie poganiając, leż ze mną tak długo, aż nabiorę jej na tyle by uwierzyć, że nie znikniesz. Będę ci mówiła wtedy raz po raz, że przecież wszyscy znikają. A ty miej cierpliwość do mych lęków.
|
|
 |
|
Powiedz mi coś czego nie wiem
Zabierz do miejsc w których nigdy już nie będę
|
|
 |
|
Mówią, że kiedy rodzi się człowiek - z nieba spada dusza i rozpada się na dwie części. Jedna część trafia do Kobiety, a druga do Mężczyzny. Sens życia polega na odnalezieniu tej drugiej połowy. Połowy swojej własnej duszy.
|
|
 |
|
Nie ma nic zimniejszego od serca, które kiedyś płonęło.
|
|
|
|