 |
|
gdy zobaczyła jego status ' w związku ' zapragnęła mieć opcję ' jebie mnie to '
|
|
 |
|
chciałam się od Niego uwolnić. chciałam przeciąć liny, które nie pozwalały mi odejść, zniszczyć wszystko to, co nas łączyło, zdusić naszą miłość, zapomnieć każdą spędzoną razem chwilę. lecz każdego dnia na nowo budziła się ta potrzeba bycia tylko Jego.
|
|
 |
|
istnieją jakieś granice. my wszystkie przekroczyliśmy.
|
|
 |
|
zło przyciąga. tej zasady zawsze się trzymajmy.
|
|
 |
|
Wyobrażaliśmy sobie za dużo. To, co miało przeminąć - przeminęło.
|
|
 |
|
Jestem pewna, że nasze wspomnienia wciąż są żywe, dalej jeszcze oddychają tym samym tlenem, co wtedy. Nic jeszcze się nie zakończyło, nic jeszcze nie zgasło, nadzieja nieustannie sobie z nas kpi. Doszukuję się sensu, ale zaraz potem rezygnuję. Wszystko to znak zapytania, a Ty? Ty zostawiłeś mi wiernego kumpla o imieniu Czas, abym naiwnie go odmierzała i żebym w jego objęciach nie czuła się tak bardzo samotna.
|
|
 |
|
jestem za młoda na życiowe decyzje, zrozum.
|
|
 |
|
Możesz wypieprzać, Twój wybór. Nie zastanawiaj się i nie martw o to, czy dam radę się z Ciebie wyleczyć. Możesz iść, to przecież Twoja decyzja. Będę starała się na Ciebie nie gniewać, chociaż niczego nie obiecuję. Możesz jutro już o mnie zapomnieć, bo to do Ciebie podobne. Możesz powiedzieć, że to wszystko, co się wydarzyło to fałsz. Możesz robić, milczeć, uciekać, tłumaczyć się. Możesz... robić, co chcesz. Od tej pory kocham Cię... nienawidzić. Moje serce już nie wczytuje liter Twojego imienia, zrozum.
|
|
 |
|
Może to efekt pieprzonych złudzeń albo poplątanej tęsknoty, ale moje myśli mnożą się z sekundy na sekundę. Wiesz, chciałabym po prostu wyłączyć je wszystkie i mieć pewność, że nie wrócą wraz z Twoim kolorem oczu, który widzę już tylko we wspomnieniach.
|
|
 |
|
I niby jesteś spokojny, nie martwisz się o nic, starasz się nie wplątywać w chore sytuacje, ale jednak chodzisz ciągle niepewny, strach opanował emocje, pięści masz zaciśnięte, pozorny uśmiech zawsze w pogotowiu. Wiesz, muszę Cię rozczarować, zagubiłeś się. Nawet sama nie potrafię powiedzieć Ci, kiedy i gdzie.
|
|
 |
|
Tak bardzo przejmuję się tym światem, że jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
ja mam sentymenty, Ty masz wyjebane.
|
|
|
|