 |
|
- sukom wstęp wzbroniony. - chujom bez uczuć też, a jednak z nami tu siedzisz.
|
|
 |
|
zobaczysz, że za kilka dni się ogarnę. a wtedy nie zadziała na mnie nawet głupi dwukropek z gwiazdką od ciebie w moją stronę
|
|
 |
|
zobaczysz, że za kilka dni będziesz żałował że mnie zostawiłeś a ja powiem ci czule ' spierdalaj ', miłe co?
|
|
 |
|
a dzisiaj sobie odpuszczam. nie potrzebuję was, facetów. teraz to wy będziecie potrzebować mnie.
|
|
 |
|
i po co był ten come back? żeby dzień później zerwać bo znowu kolega 'przemówił' ci do rozumu? jesteś zerem, skończonym zerem, dnem, rozumiesz? idiotą, frajerem, chujem, amen.
|
|
 |
|
z dnia na dzień coraz bardziej cieszę się że jestem singielką, serio.
|
|
 |
|
spadłeś na dno, jesteś totalnym zerem, nie jesteś facetem, jesteś skończonym chujem, to wszystko co mam do powiedzenia na twój temat
|
|
 |
|
siedziała na murku, z papierosem w ręcę, na papierosie miała napisane jego imię, spalała powoli, wyrzucając go z serca ' a teraz ostatni buch za tego sukinsyna ' - szepnęła, przetarła łzy z oczu i usunęła ich ulubioną piosenkę z telefonu.
|
|
 |
|
po prostu mam dość tych zjebanych rozczarowań, z którymi spotykam się dzień w dzień.
|
|
 |
|
Mówię o tym co boli i cholernie uwiera.
|
|
 |
|
Mam pierdolony żal chcę by to było jasne.
|
|
 |
|
spoko - jedź mnie od najgorszych, wymyślaj na mnie brednie i napierdalaj ile wlezie , tylko mam jeden, pierdolony warunek, na który najwyraźniej Cię nie stać - patrz mi w oczy robiąc to wszystko, skurwielu.
|
|
|
|