 |
|
Szłam ulicą, wiatr rozwiewał poły mojego swetra. Próbowałam się nim owinąć ciaśniej, ale w końcu dałam za wygraną i pozwoliłam, by wirował wraz z powietrzem. Chciałam tak jak on wyrwać się i odlecieć gdzieś daleko. Czułam się nikim w tym wielkim świecie, kolejnym nic nie znaczącym istnieniem, które nie umie się cieszyć z każdego daru zsyłanego z nieba. Zamiast tego woli przeklinać zły los, płakać w poduszkę, pogrążać w rozpaczy. Nie każdy odpowiednio przystosował się do życia, niektórzy po prostu nigdy nie pasowali do tego świata, gdzie każde cierpienie jest jak ciężar na plecach, który przygniata do ziemi i nie pozwala oddychać. Przeszłam przez drogę nawet nie patrząc, czy coś jedzie. Było mi to obojętne. Dawno temu przestałam wierzyć, że gdzieś za rogiem czeka mnie szczęście. Zmierzałam donikąd. [ dustinthewind ]
|
|
 |
|
Gdybym miała pewność, że na pewno dziś zginę, już byś wszystko wiedział.
|
|
 |
|
Spoglądasz w dół, z piątego piętra bloku, wypuszczasz z ust dym z papierosa i myślisz o tym, że jest środek nocy, a Ty marzniesz bez niego i tęsknisz.
|
|
 |
|
Jesteś błędem którego nie żałuje, ale gdybym mogła wybierać jeszcze raz, nigdy byśmy się nie spotkali.
|
|
 |
|
Zapomniałeś. To nic. Będę pamiętała za nas oboje.
|
|
 |
|
Dobry przyjaciel wpłaci za Ciebie kaucje w więzieniu , prawdziwy będzie siedział obok Ciebie i powie 'mamy przejebane' .
|
|
 |
|
stań gdzieś z boku, odpocznij, pozbieraj swoje myśli
|
|
 |
|
nie żeby coś, ale kurde, ważny jest
|
|
 |
|
chodź, namieszam Ci w życiu
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę powiedzieć ''pierdolę'' i wyjść. Iść przed siebie ze słuchawkami w uszach, nie ważne gdzie. Mieć w dupie wszystkich ludzi i otaczający mnie świat.
|
|
 |
|
Chciałabym mu opowiedzieć wszystkie te pieprzone rzeczy, które nie dają mi spać po nocach, te wszystkie uczucia, tę całą miłość.
|
|
 |
|
bycie singlem teoretycznie jest fajniejsze, ale z czasem zaczyna ci brakować bliskości, czułości, miłych rozmów, spacerów i przede wszystkim tej świadomości, że jesteś dla kogoś ważną osobą.
|
|
|
|