 |
nic. kumple, domówki, melanże, alkohol, trawa, fajki, tanie wina czy whisky, którą tak lubisz. nic, nie powinno być ważniejsze ode mnie.
|
|
 |
rozpadam się. powoli na drobne kawałeczki. każda część mojego ciała się rozlatuje. to znak, że musisz wrócić.
|
|
 |
|
"Każdy czegoś żałuje." [onna]
|
|
 |
|
"I'll try to make the sun shine brighter for you I will even play the fool if it makes you smile"
| spróbuję uczynić, by słońce jaśniej świeciło dla ciebie, zagram nawet idiotę, jeśli to sprawi że się uśmiechniesz.
|
|
 |
|
tak, był czas kiedy uśmiech nie schodził mi z twarzy. gdy leżałam na łóżku, słuchając muzyki i uśmiechając się sama do siebie. gdy wybiegałam na deszcz w samej koszulce śmiejąc się i skacząc po kałużach. gdy nie przesypiałam nocy, bo rzeczywistość była lepsza niż sen. gdy uśmiechałam się do telefonu. tak, byłam wtedy szczęśliwa. tak, wtedy był też On.
|
|
 |
|
you shout it loud, but I can't hear a word you say. [kzyczysz to głośno, ale nie mogę usłyszeć tego, co mówisz.]
|
|
 |
|
cut me down. [ograniczasz mnie.]
|
|
 |
|
'I won't turn my back on you. Take my hand. Drag me down if you fall, then I will too' [Nie zamierzam się od Ciebie odwrócić. Weź moją dłoń. Pociągnij mnie w dół jeśli upadniesz, zrobię to samo.]
|
|
 |
jeżeli przez cały czas tylko o to Ci chodziło, to gratuluję- nienawidzę Cię.
|
|
 |
|
ta, wcale nie robię już listy tego, co chcę dostać na gwiazdkę i no, w ogóle, nie ustawiam poszczególnych pozycji pomiędzy rodziców, ciotki, wujków, dziadków.
|
|
 |
|
patrzę na Twoją dziewczynę - Jej ułożone włosy, lekki makijaż, obcisłą bluzeczkę, boski push-up, słodki uśmiech i nachodzi mnie taka rozkmina, co Ty właściwie robiłeś przy mnie, koleś? przy mnie, która chodzi w ogromnych bluzach, z niesfornymi lokami na głowie przykrytymi kapturem, ciągle pyskuje i zasypia przy wersach Chady?
|
|
 |
|
nie biegam z jednej domówki na drugą, rzadko kiedy biorę do ust jakiś alkohol, nie palę, od czasu do czasu zrobię kolację, zapytam, czy ktoś się czegoś napije. pozornie mam wszystko ułożone, nigdy nie bierze mnie na rozkminy, nie łapię doła. a szczerze? mam bałagan w życiu. rozdarło mi się serce i ostatnio pogubiłam gdzieś jego niektóre części.
|
|
|
|