 |
|
W wielkiej śnieżnej zaspie zaczęłam szaleńczo grzebać rękami. Ludzie przechodzący obok patrzyli na mnie jak na kompletną desperatkę. Ksztusząc się łzami rzucałam białym puchem na lewo i prawo, co chwilę ocierając łzy, które pod wpływem mrozu podrażnaiły moje policzki. Nie mogłam poradzić sobie z samą sobą. Te wszystkie ostatnie wydarzenia strasznie mnie przytłaczały. W pewnej chwili mój umysł zadał pytanie moim dłoniom bez przerwy przewalającym śnieg czego tak naprawdę szukają?. z każdej mimowolnie spływającej łzy po policzku i z szybkiego bicia serca, można było spokojnie wyczytać, że właśnie miłości. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
Miłość. Spadła do moich dłoni , jak płatek srebrzystego śniegu , jednak tak samo szybko się po prostu stopiła . |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
Czuła niewyobrażalny ucisk w klatce piersiowej i bezdech w płucach gdy go widziała. Nie umiała nawet rozchylić ust i wypuścić ze stalowego ucisku strun głosowych słowa 'cześć'. Nie potrafiła spuścić wzroku z jego miodowych oczu. Wszystkie czynniki nawiedzające zewsząd jej umysł szeptały 'jak ty go nadal kurwa kochasz.' Jedynie serce odpowiadało po cichu , że inaczej nie potrafiłoby bić. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
Ej... nie śmiej się ze mnie! A i nie powtarzaj po mnie, słyszałam!
|
|
 |
|
Choć raz powiedz szczerze to co myślisz ^^
|
|
 |
|
-co Was łączy?
- powietrze... nawet telefon mamy w innej sieci.
|
|
 |
|
nigdy nie przepuszczałam ,że ktoś taki jak Ty i ktoś taki jak Ja bedziemy razem:*
|
|
 |
|
co z tego, że go kocham, jak nie mogę z nim być.
|
|
 |
|
Czasami w życiu masz wrażenie, że jest ok, ale i tak w głębi duszy wiesz że tak nie jest
|
|
 |
|
powiedz mi jak moge , Ci pomóc . Proszę ... :* : ((
|
|
 |
|
może jeszcze trochę Cię kocham, może tęsknię, i może wypełniasz moje wszystkie myśli, ale wiedz kochanie że nigdy ale to przenigdy nie chciałabym do Ciebie wrócić! obiecałam sobie, że trzymam się z dala od frajerów. a to, że moje serce mnie nie słucha to już inna sprawa.
|
|
|
|