 |
|
siedzę i płaczę. płaczę za czymś czego już nigdy nie odzyskam. a może tak naprawdę nigdy tego nie miałam? proszę powiedz, że kochasz mnie tak samo jak ja Ciebie.
|
|
 |
|
nie sypiam ostatnio. ciężko mi przychodzi sen. nie muszę zamykać powiek, żeby widzieć Twoje cudowne zielone oczy i Twój uśmiech, który był skierowany tylko do mnie.
|
|
 |
|
-Dlaczego ci na nim tak zależy ?
-Zakochałam się w nim ...
-Przystojny chłopak, Jak książę..
- Ciekawe czy wnętrze też ma takie piękne ?
|
|
 |
|
Pamiętasz te czasy gdy szczytem marzeń było zostanie na dworze do ciemka ? Gdy wyjazd do innego miasta z rodzicami wydawał się czymś w rodzaju podróży życia ? Gdy całym Twoim światem było jedno szare blokowisko ? Gdy jedynym zmartwieniem było to, czy lecą dzisiaj Smerfy ? Czasem chciałabym wrócić do tych beztroskich chwil, złapać łopatkę w rękę, pobiec do piaskownicy i nie przejmować się absolutnie niczym budując cudowny zamek z piasku.
|
|
 |
|
Mam tego dość.. Przez Ciebie nie mogę się skupić nawet na głupiej pracy domowej! Cały czas myślę tylko Tobie. Ty, ty i jeszcze raz Ty.. Cholerna obsesja na Twoim punkcie.Spacerujecie razem, rozmawiacie, żartujecie, słuchacie muzyki, robicie zakupy, oglądacie filmy. Zawsze zamyślona, rozkojarzona, ale uśmiechnięta. Chcesz być w Jego życiu tą jedyną i najwspanialszą. Czas 'przed Nim' nie istnieje, jakby zawsze był i będzie.
|
|
 |
|
dopiero wczoraj zrozumiałam jak wiele mógł zmienić w moim życiu ten esemes, którego nie wysłałam.chociaż tak mało brakowało... miałam już tego dosyć.tłumaczenia się i wmawiania, że wszystko się ułoży, tylko jeszcze nie teraz.chciałam mieć to za sobą.usiadłam na łóżku,wzięłam telefon do ręki i zaczęłam pisać.napisałam kilka ważnych słów, nacisnęłam przycisk:,,gotowe" i wybrałam odbiorce.pozostawało mi tylko nacisnąć przycisk ,,wyślij".trzymałam już palec nad tym klawiszem, gdy nagle przed oczami przeleciały mi ostatnie wspomnienia.zawahałam się. nie wytrzymałam i z całej siły uderzyłam nim o podłogę.rozleciał się na części.ze łzami w oczach przycisnęłam poduszkę do twarzy i rozpłakałam się.nie miałam odwagi by napisać to jeszcze raz i wysłać do tej osoby.przez kilka następnych dni żałowałam, bo wiedziałam, że jest już za późno by to naprawić.teraz jestem szczęśliwa i wiem, że gdybym to zrobiła znów powróciłby dawny koszmar...
|
|
 |
|
po pasterce. nie chciało jej się jeszcze wracać do domu. poszła gdzieś w ciemny kąt i zapaliła fajkę. zaciągając się dymem zobaczyła, że ktoś idzie w jej stronę. wystraszyła się i schowała za siebie papierosa. akurat jechało auto i poznała twarz chłopaka. zaparło jej dech w piersiach. podszedł do niej i poczuła, jego zapach. chrząknęła znacząco. 'co?' zapytała z niepokojem. 'chciałem złożyć Ci życzenia.' spuścił głowę. wyklepał standardowe 'szczęścia i pomyślności.' stała w ciszy. dokończyła fajkę. już miała go minąć, ale zatrzymała się na sekundę. stali ramię w ramię. szepnęła mu do ucha 'A ja Ci życzę miłości. cholernie dużo miłości, przez którą będziesz krzyczał do nieba z bólu. w tamtym roku bym Cię pocałowała, dziś wolałabym napluć Ci w twarz.' miał najsmutniejsze oczy świata. 'wesołych Świąt!' rzuciła na odchodne czując, jak kolejne łzy zamarzają na twarzy.
|
|
 |
|
i nigdy nie mów, że kochasz tylko po to, żeby kogoś pocieszyć. nigdy nie mów o wspólnych nocach, skoro wiesz, że jednak nie chcesz. nigdy nie zostawiaj pijanego, skoro wiesz, że sam pijesz. nigdy nie mów, że Cię nie ma, lecz po prostu powiedz, że nie chcesz rozmawiać. nigdy nie mów, że wszystko Ci się we mnie podoba, jeśli nie podoba Ci się nic. nigdy nie mów, że jestem jedyna, wyjątkowa, skoro wiesz, że to gówno prawda. nigdy nie całuj, jeśli wiesz, że to dla Ciebie nic nie znaczy, bo dla kogoś może to oznaczać bardzo dużo. nigdy nie mów "zapomnij", skoro wiesz, że i tak tego nie zrobię, bo nie chcę i nie potrafię. nigdy nie mów, że to nie jest takie trudne, jeśli wiesz, że dla mnie to najtrudniejsza rzecz jaka kiedykolwiek zrobiłam. nigdy nie chciej wracać do starych czasów, skoro wiesz, że niedługo zostawisz, złamiesz serce i powiesz "spierdalaj". proszę Cię, nie kłam. czy wymagam za wiele?
|
|
 |
|
kocham Cię w promieniach słońca i w blasku księżyca. kocham Cię kiedy się złościsz na mnie bez konkretnego powodu i kiedy bez konkretnego powodu przytulasz się z radości. kocham Cię kiedy śpisz i kiedy opowiadasz mi coś z pasją. kocham Cię kiedy płaczesz, a mi pozwalasz się pocieszać. kocham Cię każdego dnia. każdego dnia coraz mocniej.
|
|
 |
|
los się do mnie uśmiechnął... szkoda tylko, że był to uśmiech ironiczny...
|
|
 |
|
teraz zrozumiałam, że nie da się patrzeć na gwiaździste niebo z osobą którą się kocha, bo w górze nie ma nic ciekawego, gdy on trzyma Cię za rękę.
|
|
|
|