 |
|
wiecie co jest najgorsze w walentynkach? że tego dnia można bezkarnie kupić nową kartę do telefonu i złożyć jej życzenia, albo.. albo wrzucić do szkolnej walentynkowej skrzynki ogromną kartkę z wyznaniem miłości. można też podczas jej nieobecności pod jej domem wyrobić ze śniegu wielkie serce z jej imieniem. no nie wiem, można zrobić w chuj rzeczy. najgorsze jest to, że pewnie zrobi to ktoś inny, nie ja / niezlyy
|
|
 |
|
Och, czyż to nie urocze spędzać dzień zakochanych w towarzystwie koca, ciepłej herbaty, tuzina leków i wkurzającej choroby?
|
|
 |
|
słowa, które jak amfetamina rozszerzają źrenice
|
|
 |
|
byliśmy szczęścia blisko ale zazdrość i głupota zniszczyły wszystko
|
|
 |
|
mogę uciec zniknąć i nigdy nie wrócić a niewielu
ludzi ujrzy w sobie pustkę po mnie.
|
|
 |
|
nie ogarniam tego jak na mnie działasz.
|
|
 |
|
uwiązana niewidzialną nicią, której nigdy nic nie zerwie
|
|
 |
|
najgorsze jest, że nie panujesz nad tym jak się od kogoś uzależniasz
|
|
 |
|
nie jesteś doskonały, lecz sprawiasz, że życie ma wartość.
|
|
 |
|
bywają dni, kiedy myślę o Tobie non stop. właśnie
te przerażają mnie najbardziej.
|
|
 |
|
dziś to facebook jest naszym alfonsem
|
|
|
|