 |
|
myślałam, że to koszmar, niestety myliłam się. to chora rzeczywistość wystawiła mnie na śmiertelną próbę. wiesz, jak to jest, gdy najbliższa Ci osoba zdradza Cię? pewnie się domyślasz.
|
|
 |
|
- gdy byłem mały bałem się szczurów, pająków, ciemności, teraz boję się tylko jednego. - czego? - zapytałam zaskoczona, był taki dzielny, co może budzić w nim jakikolwiek lęk. - tego, iż stracę Ciebie, że ze mną zerwiesz. nie wiedziałam co powiedzieć, pocałowałam go w czoło. czuł to samo co ja.
|
|
 |
|
Wspólne dziś, osobne jutro.
|
|
 |
|
gustuje w Twoim smaku i stylu.
|
|
 |
|
Chcę Ciebie więcej, nie potrzebuje już nikogo.
|
|
 |
|
Pozwól kochać, pozwól dawać jak najwięcej.
|
|
 |
|
Kocham Cię najmocniej. Zaraz wracam.
|
|
 |
|
- ale tu jedzie spermą - sorki, odbiło mi się
|
|
 |
|
- mamo, mogę się kolegować z Marcinem? - tak, ale tylko w prezerwatywie.
|
|
 |
|
Ignoruj, nie dzwoń, nie pisz, cisza niszczy każdego.
|
|
 |
|
Jestem Twoją fanką, fanką Twojego serca .
|
|
 |
|
- Na chuj Ci szalik .? - Nie na chuj , tylko na szyję .
|
|
|
|