 |
|
standardowa zagrywka. koniec naszego związku, robi ze mnie nagle tą pannę z lekkim obyczajami. niedoskonałą laskę, która puszcza się na boki. to że kiedyś byliśmy razem nie oznacza, że możesz po mnie jeździć za plecami. powiedz mi to wprost. prosto w te oczy, które niegdyś były dla ciebie najważniejsze. bądź facetem, choć raz.
|
|
 |
|
Siedzimy na dachu, łapiemy garściami toksyczne powietrze .
|
|
 |
|
Jego oczy będziesz pamiętać do końca.
|
|
 |
|
kochaj mnie ustami, dłońmi też mnie kochaj. troszcz się o mnie swoimi obojczykami i opuszkami palców, a gdy zasnę otulaj mnie ciepłem myśli, ale proszę nie rób ze mnie małej dziewczynki wiesz, że tego nie cierpię.
|
|
 |
|
czy kiedykolwiek widziałeś kogoś,
kto ma najszczęśliwszy uśmiech,
ale najsmutniejsze oczy?
|
|
 |
|
Z dystansu widać niektóre rzeczy bardziej wyrazniej .
|
|
 |
|
a w moich oczach jesteś doskonały
|
|
 |
|
nie pieprz, bo już nie chce mi się słuchać jaka jesteś och poraniona i och nieszczęśliwa.
|
|
 |
|
podaruj mi nową porcję wspomnień,
które będę gryzła co wieczór
|
|
 |
|
chuje muje, dzikie wrony, przypierdole se w kartony ! / kwejk :D
|
|
|
|