 |
e nie jestem ideałem, trudno mnie pokochać, polubić. Trudno znieść moje sarkastyczne myśli, którymi rzucam na prawo i lewo, może i też ciężko ze mną wytrzymać kiedy się cieszę ze wszystkiego i kiedy płaczę nienawidząc niczego, ale wiem, że mam osoby które to zniosą mimo wszystko.
|
|
 |
Bolały Cię kiedyś wspomnienia?
|
|
 |
Po prostu jedni mają za dużo szczęścia, kiedy inni nie mają go wcale.
|
|
 |
Może kiedyś zrozumiesz, że mój chłód jest najgłośniejszym wołaniem o Twoje ciepło.
|
|
 |
Prawdą jest, że to ciosy od życia i bolesne doświadczenia pomagają nam dorosnąć.
|
|
 |
Powiedzmy, że przeszłość to szmata.
|
|
 |
Kariera i szpan fajna rzecz ale nie przytulisz się do nich w nocy.
|
|
 |
To jacy jesteśmy zostało wykreowane przez to przez co przeszliśmy. Nasze gesty, słowa, czyny to wszystko ma głębsze podłoże, o wiele głębsze niż mogłoby się wydawać. Każda krzywda która nas spotkała, każdy cios wymierzony w naszym kierunku, nie koniecznie ten fizyczny. Każda wylana przez nas łza, każdy odczuwany ból i każda targająca nami emocja. Nasze bezsenne noce, utraty świadomości i ciągłe zmiany nastroi. To w jaki sposób przez te wszystkie lata zmieniało się nasze spojrzenie na świat i nasze odczucia względem ludzi. To czy dziś potrafimy kochać i ufać, czy umiemy radzić sobie w stresowych sytuacjach a przede wszystkim być wiernym sobie samym. Tak wiele czynników miało wpływ na to kim się staliśmy, na to jak myślimy, czym się kierujemy i jaki jest nasz stosunek do każdej nawet kompletnie błahej sprawy. Ja przeżyłam wiele, zbyt wiele, zbyt często dostawałam po pysku, zbyt często upadałam i traciłam wszystko, więc nie dziw się że boję się pozwolić Ci zamieszkać w moim sercu.
|
|
 |
Kiedy stałam się taka słaba?
|
|
 |
poza tym chciałbym już zobaczyć twoją mordę. ktoś, kto nie boi się ośmieszenia napisałby: tęsknię.
|
|
 |
-Uwielbiam Cię denerwować. -Kiepski żart wybrałeś. -Uderz mnie. Lubię jak mnie lejesz. Jesteś wtedy taka seksowna jak mnie napierdalasz.-Ała, to bolało kurwa! -I dobrze, Zamknij w końcu mordę, bo nie wytrzymam. -Obraź się. Jak małe dziecko, no obraź się.Albo pierdolnij focha.-To nie foch. Po prostu mi przykro. -Jeszcze się popłacz..-Już płaczę, otrzyj mi łzy. No szybko, bo kołdra będzie mokra. No szybciej! -Nie, nie jesteś obrażona, a leżysz plecami do mnie.-Bywa. -Nie możesz się o byle co obrażać jak dziecko, wiesz?Tak niewolno. -Wiesz dlaczego tak zareagowałam? Bo kiedyś ktoś próbował mnie w ten sposób wykorzystać i zmusić, a przez to, że się broniłam i nie zgodziłam, do dziś próbuje mnie zeszmacić. Dlatego całe towarzystwo ode mnie odeszło, a ja dziś jestem taka przylepa, jak okażesz mi ciepło.-Przepraszam. Nie wiedziałem. Nie chciałem..Mniejsza.-Naprawdę przepraszam, wybaczysz mi?Daj buźki. -Nigdy więcej tak nie mów.-Nie będę.Przepraszam malutka. Masz buziola w plecki. -
dzekson
|
|
 |
Nie jest Ci wszystko jedno. Po prostu nie wiesz, co Ci jest, a Twoja głowa staje rykoszetem, który odjebał Ci ręce, nogi, mózg i serce.
|
|
|
|