 |
|
pamiętam jak zdradziłeś mi swoje pragnienie, w którym miałam uczestniczyć. już rozumiesz? szkoda mi tego co miało być, a nie było / przypadkowa .
|
|
 |
|
jesteś mi tak samo potrzebny jak wynalezione na strychu moje stare śpioszki. mam sentyment, przez który nie mogę się ciebie pozbyć / przypadkowa .
|
|
 |
|
- miłość to choroba. muszę się wyleczyć. - pomogę. ewentualnie też jakoś zachoruje. - ta, chyba na grypę / przypadkowa z najwspanialszą
|
|
 |
|
zaufanie? sorry chłopcze, zostawiłam w innych spodniach / przypadkowa .
|
|
 |
|
miłość to rozsiewająca się za pomocą słabego wirusa choroba, a jak dobrze wiemy z każdej można się wyleczyć / przypadkowa
|
|
 |
|
proszę, podejdź i przesłoń mi swymi dłońmi tą cholernie realną i jakże bolesną wizję przyszłości. następnie zostań i osładzaj mi ją każdego dnia po kolei / przypadkowa
|
|
 |
|
i coraz częściej zastanawiam się jak to możliwe, że każdy dzień jest identyczny do poprzedniego i na każdym kroku przeżywam deja vu / przypadkowa .
|
|
 |
|
a następnym razem, gdy jakiś chłopak mi się spodoba i zechce o dziwo spotykać się ze mną, pójdę się schlać, ot tak. może mi przejdzie / przypadkowa .
|
|
 |
|
nie lubię ckliwych wyznań, czy tandetnych zagrań. nie lubię słodkich przemów, czy też romantycznych schadzek. jednak teraz wbrew sobie mogę powiedzieć ci na romantycznym spacerze, po stokrotnym powiedzeniu kocham cię, że mój świat mieści się tylko w twoich niebieskich oczach. tylko wróć / przypadkowa .
|
|
 |
|
a najbardziej zszokował mnie fakt, że wchodząc w wiadomości znalazłam tam jedną od ciebie / przypadkowa .
|
|
 |
|
panie doktorze, chyba cierpię na rozdwojenie jaźni. kocham i nienawidzę tę samą osobę / przypadkowa .
|
|
|
|