 |
|
http://www.youtube.com/watch?v=2ErrWJjqC0M ♥
|
|
 |
|
chciałam tylko być w końcu szczęśliwa. gdy myślałam, że mój książę mnie odnalazł, on zdjął maskę i ukazał prawdziwe oblicze. słowo daje, księciem to on nie jest. / tonatyle
|
|
 |
|
2 lata to pewna granica. po tym czasie kończy się najwięcej związków. bardzo pechowa liczba. / tonatyle
|
|
 |
|
wkurza mnie, że facet zawsze zgania winę na kobietę. nawet jeśli pani się mocno stara, rozmawia, poświęca czas i energię, pan i tak tego nie dostrzeże. królewicze na białym koniu to tylko daremny wytwór. w prawdziwym życiu najlepsze, co możesz dostać to idiota na zakurzonym rowerze. / tonatyle
|
|
 |
|
puszcze moja słowa mimo uszu. zmywa mój dotyk jak plamę wodą. odsuwa mnie od siebie na pewną odległość. unika rozmów, jak gdyby rozmawiał ze szpiegiem. / tonatyle
|
|
 |
|
ludzie unikają związków, ponieważ są dla nich zbyt ciężkie do zniesienia. wszystko niszczy zazdrość, egoizm i obojętność. wolą być nieszczęśliwi samotnie niż nieszczęśliwi w relacji. poniekąd ich rozumiem. / tonatyle
|
|
 |
|
nigdy nie zbuduje się związku ze starań jednej osoby. albo działają dwie albo żadna. powinno być przynajmniej tyle sprawiedliwości. / tonatyle
|
|
 |
|
a moje naiwne, poranione serce wciąż ślepo w niego wierzy. / tonatyle
|
|
 |
|
z bólem serca patrzę jak się ode mnie oddala. ze łzami w oczach przyglądam się jak nasz związek się rozpada. ze smutkiem dostrzegam, że moje starania są bez znaczenia. / tonatyle
|
|
 |
|
Patrząc z perspektywy czasu stwierdzam, iż te kłótnie Nam pomogły, zawsze próbowaliśmy dojść do porozumienia, choć często jedno chciało dogryźć drugiemu, chciało go powalić swoimi argumentami. Ale pamiętasz? zawsze wychodziliśmy z tego bez szwanku, bez uszczerbku, kochaliśmy się tak samo, śmiem myśleć iż nawet bardziej, nieraz traciliśmy swoje zaufanie, lecz później udowadnialiśmy ze zdwojoną siłą jak bardzo na nie zasługujemy, walczyliśmy o siebie nawzajem, pokazując, że zależy Nam na sobie, że jesteśmy jednymi z tych, którym dane będzie kochać się już po kres tego co najcenniejsze otrzymaliśmy od Boga, po życia kres, Skarbie.
|
|
 |
|
Kocham Cię. Chociaż jesteś wkurzający na maksa, chociaż zabraniasz mi robić rzeczy, które chcę robić, chociaż krzyczysz na mnie, chociaż czasem nie dogadujemy się zbyt dobrze, chociaż czasami mnie nie rozumiesz. Często przeze mnie płaczesz, boli mnie to, dlatego reaguję agresją, nie umiem inaczej. Jesteś najważniejszą osobą w moim życiu. Chciałabym, żebyś wiedział, że nienawidzę siebie za to, że musisz znosić tak podłą i okropną osobę. Chciałabym, żebyś wiedział, że Cię kocham i przepraszam za wszystkie krzywdy, które Ci wyrządziłam.
|
|
 |
|
Nie potrafię słowami wyrazić tego, co czuję. Alfabet jest chyba za mały. Ale nic innego nie mam do dyspozycji, bo przecież nie mogę cię pocałować. A to byłoby o wiele prostsze i wyjaśniłoby wszystko bez użycia tych zbędnych liter.
|
|
|
|