 |
|
A gdy patrzę rok wstecz, nadal nie mogę zrozumieć tego, dlaczego mój wzrok skierował się właśnie na Niego. I przypominając sobie ten dzień, w którym pierwszy raz Go zobaczyłam - nigdy nie sądziłam, że tak bardzo namiesza w moim życiu. Byłam głupia, strasznie głupia wypowiadając w Jego kierunku jakiekolwiek słowa - byłam tak bardzo naiwna, i tak strasznie nieświadoma tego, że siedzi w Nim tyle skurwysyństwa.
|
|
 |
|
Nigdy się nie poddawaj. Cuda zdarzają się każdego dnia.
|
|
 |
|
Twój seksapil to nie tylko to jak się ubierasz i wyglądasz, to nie tylko ciało i twarz, to również twoja pewność siebie i świadomość, że w pobliżu 10 kilometrów nie ma lepszej kobiety od Ciebie.
|
|
 |
|
Silniejsza niż wczoraj, słabsza niż jutro.
|
|
 |
|
Nie poczujesz szczęścia, jeśli nie zrozumiesz bólu.
|
|
 |
|
Jeśli dwoje ludzi jest sobie pisanych, w końcu się odnajdą.
|
|
 |
|
- Całkiem Ci odbiło?.
- Nikt nie jest wiecznie normalny.
|
|
 |
|
Ludzie się zmieniają pod każdym względem, chociaż nadal twierdzą, że są tacy sami.
|
|
 |
|
Chciałabym Ci powiedzieć co u mnie słuchać, tak trudno mi bez Ciebie oddychać...
|
|
 |
|
Gdybyś jeszcze niedawno spytał, czy mi na tobie zależy, odpowiedziałabym bez wahania, tak. Znałam Cię, znałam twoje zalety, twoje słabości, kochałam je. Teraz nie wiem, kim jesteś! I Ty też nie wiesz! Spójrz w lustro, popatrz na siebie. Zastanów się, kim się stałeś. Jesteś tam jeszcze w ogóle w środku?! Czy może została już tylko skorupa pusta w środku? Chciałabym wierzyć, że tylko się głęboko schowałeś i jesteś tam, we wnętrzu tego potwora.
|
|
 |
|
Chodź ze mną, pokolorujmy świat. Zamieńmy szarość dnia na tęczę żywych rozmaitości! Choć na jeden dzień zamieńmy to wszytko na bajkę. Chodź, przebierzemy się za księcia i księżniczkę! Kolorowymi pisakami dorysujemy sobie zamek z pięknym ogrodem oraz komnatę- pełną złota. Zróbmy to razem, teraz... Pobawmy się w to choć na chwilę i powiedzmy o tym reszcie świata. Oni uwierzą... Zawsze wierzą w to, co jest szemrane po kątach. A całą tą historię zakończymy słowami "i żyli długo i szczęśliwie" - tak naprawdę dopiero po nich zacznie się nasza bajka. Bo po słowach "i żyli długo i szczęśliwie" nikt nie zastanawia się czy rzeczywiście było "długo" i czy to
"szczęśliwie" było naprawdę...
|
|
 |
|
Pamiętam te długie wieczory, kiedy, gapiąc się w gwiazdy, granatowe niebo lub po prostu - w sufit, ciągle o tobie marzyłam. Leżałam tak, zupełnie nieruchomo, bardzo często na bezdechu, wymyślając o nas bajki i snując historię naszej wiecznej miłości. Do tego stopnia zaprzątałeś moje myśli, że w końcu nie byłam w stanie myśleć o niczym innym nawet za dnia. A więc chodziłam, marzyłam i snułam, zupełnie nieobecna, ale w pełni żywa prosząc po cichu los, by zepchnął ciebie na ścieżkę, po której wówczas stąpałam.
Pragnęłam Twojego wzroku bardziej niż powietrza, dotyku bardziej niż
jedzenia i pocałunków bardziej niż wody. Chciałam siadać obok Ciebie
na ławce w parku, rozmawiać i się śmiać. Chciałam, byś nocami scałowywał koszmary z moich powiek, byś ciągle przy mnie był, chronił i czuwał. Pragnęłam ciebie takiego, jakim byłeś - niedoskonałego i prawdziwego. Nie miałam zamiaru nic w tobie zmieniać.
|
|
|
|