głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika heercia

Nawet mój telefon mi o nim przypominał.

alcoholicsmile dodano: 15 luty 2012

Nawet mój telefon mi o nim przypominał.

Wszystko  co razem przeszli można by spisać na stronicach bardzo grubej księgi  a po wydaniu jej zarobić kupę szmalu. Ich przyjaźń miała lepsze i gorsze chwile. Mogli się sprzeczać  kłócić o głupoty związane z tematami  które najbardziej ich różniły  mogli nie odzywać się do siebie godzinami  ale zawsze do któregoś docierało ile absurdu tkwi w tym  co robią.

alcoholicsmile dodano: 15 luty 2012

Wszystko, co razem przeszli można by spisać na stronicach bardzo grubej księgi, a po wydaniu jej zarobić kupę szmalu. Ich przyjaźń miała lepsze i gorsze chwile. Mogli się sprzeczać, kłócić o głupoty związane z tematami, które najbardziej ich różniły, mogli nie odzywać się do siebie godzinami, ale zawsze do któregoś docierało ile absurdu tkwi w tym, co robią.

I mimo że ta samotność  sama w sobie jest znośna  to dziś zżera mnie od środka  i to mój osobisty koszmar.

alcoholicsmile dodano: 15 luty 2012

I mimo że ta samotność, sama w sobie jest znośna, to dziś zżera mnie od środka, i to mój osobisty koszmar.

  brakuje Ci czasem Mnie? – zapytał bacznie obserwując każdy ruch Jej tęczówek. Wybuchła niekontrolowanym śmiechem  po chwili próbując się opanować. – nie. – syknęła patrząc  jak odchodzi. – brakuje Mi cały czas. – krzyknęła. – podczas śniadania  obiadu i kolacji. Między tymi posiłkami i w każdym innym. Podczas snu i przebudzenia. W herbacie  wystudzonej kawie  wygazowanej coli. W żelkach i w nutelli . w winie  piwie i papierosie. W łóżku i na krześle. W szkole  w domu  na boisku. A najbardziej w sercu. – rzuciła oczekując  że zmięknie i po prostu ciepło Ją przytuli.   yezoo

alcoholicsmile dodano: 13 luty 2012

- brakuje Ci czasem Mnie? – zapytał bacznie obserwując każdy ruch Jej tęczówek. Wybuchła niekontrolowanym śmiechem, po chwili próbując się opanować. – nie. – syknęła patrząc, jak odchodzi. – brakuje Mi cały czas. – krzyknęła. – podczas śniadania, obiadu i kolacji. Między tymi posiłkami i w każdym innym. Podczas snu i przebudzenia. W herbacie, wystudzonej kawie, wygazowanej coli. W żelkach i w nutelli . w winie, piwie i papierosie. W łóżku i na krześle. W szkole, w domu, na boisku. A najbardziej w sercu. – rzuciła oczekując, że zmięknie i po prostu ciepło Ją przytuli. [ yezoo ]
Autor cytatu: yezoo

  a co jeśli On już naprawdę o Tobie zapomniał?   zapytała przyjaciółka.   trudno kiedyś i tak będzie musiał sobie przypomnieć. może przeczyta Moje nazwisko  na którejś stronie kolorowego czasopisma. albo zobaczy Moje zdjęcie pod nagłówkiem ' zaginiona ' . może przechadzając się ze swoją żoną  przez którąś z ulic  ujrzy Mój nekrolog. lub wioząc autem swoje dziecko do szkoły usłyszy w radiu Moje imię. kiedyś na pewno  cokolwiek  nawet najdrobniejszy szczegół  czy to Moje inicjały  pierwsze imię  ulubiony kolor  najsmaczniejsza potrawa  lub wymarzona sukienka  przypomni Mu o tym  że byłam i kochałam Go tak  jak nikt inny tego już nie zrobi.   westchnęłam dopijając filiżankę czarnej kawy.   yezoo

alcoholicsmile dodano: 13 luty 2012

- a co jeśli On już naprawdę o Tobie zapomniał? - zapytała przyjaciółka. - trudno,kiedyś i tak będzie musiał sobie przypomnieć. może przeczyta Moje nazwisko, na którejś stronie kolorowego czasopisma. albo zobaczy Moje zdjęcie pod nagłówkiem ' zaginiona ' . może przechadzając się ze swoją żoną, przez którąś z ulic, ujrzy Mój nekrolog. lub wioząc autem swoje dziecko do szkoły usłyszy w radiu Moje imię. kiedyś na pewno, cokolwiek, nawet najdrobniejszy szczegół, czy to Moje inicjały, pierwsze imię, ulubiony kolor, najsmaczniejsza potrawa, lub wymarzona sukienka, przypomni Mu o tym, że byłam i kochałam Go tak, jak nikt inny tego już nie zrobi. - westchnęłam dopijając filiżankę czarnej kawy. [ yezoo ]
Autor cytatu: yezoo

  Zimno mi .      Proszę   możesz wziąć moją bluzę .      A jest dostępna opcja przytulenia ?   net

alcoholicsmile dodano: 13 luty 2012

- Zimno mi . - Proszę , możesz wziąć moją bluzę . - A jest dostępna opcja przytulenia ? [ net ]
Autor cytatu: martynaaa.em

To smutne  gdy masz wokół siebie tylu sympatycznych ludzi  których znasz od zerówki  ale dalej nie jesteś w stanie im dobrze zaufać  dalej nie jesteś w stanie zwierzyć im się ze swoich problemów.

alcoholicsmile dodano: 13 luty 2012

To smutne, gdy masz wokół siebie tylu sympatycznych ludzi, których znasz od zerówki, ale dalej nie jesteś w stanie im dobrze zaufać, dalej nie jesteś w stanie zwierzyć im się ze swoich problemów.
Autor cytatu: jakaschiza

dasz wiarę  że myślałam  że on jest inny?    zozolandia

alcoholicsmile dodano: 13 luty 2012

dasz wiarę, że myślałam, że on jest inny? || zozolandia

najgorzej jest się odzwyczaić. skończyć z tym chorym przyzwyczajeniem. potem jest już z górki.    zozolandia

alcoholicsmile dodano: 13 luty 2012

najgorzej jest się odzwyczaić. skończyć z tym chorym przyzwyczajeniem. potem jest już z górki. || zozolandia

Na lekcji matematyki zawsze ludzie odkrywają swojego wewnętrznego hardcore'a.    Ja pier....     Coś mówiłaś.?    Yyy... Ja pierwsza chcę iść do tablicy .

alcoholicsmile dodano: 13 luty 2012

Na lekcji matematyki zawsze ludzie odkrywają swojego wewnętrznego hardcore'a. -Ja pier.... - Coś mówiłaś.? -Yyy... Ja pierwsza chcę iść do tablicy .
Autor cytatu: mamba.x3

Nie wiedziała jak i dlaczego  ale po piętnastu minutach szła chodnikiem przez znajome osiedle. W głowie miała kompletny chaos  sama nie wiedziała  co robi. Po prostu szła w kierunku niebieskiego domku.  Kiedy zbliżyła się  zobaczyła jak zamyka za sobą furtkę  naciągając wolną ręką czapkę na czoło  drugą ściskając pasek torby. Przekręcił głowę w bok i wtedy ujrzał jak zbliża się do niego. Nie zdawała sobie sprawę w jakim jest stanie  ale musiała wyglądać jak siedem nieszczęść  twierdząc po jego reakcji na jej widok. Jednym stanowczym ruchem odrzucił torbę na chodnik i podbiegł do niej  zanim dziewczyna zdążyła zrobić choćby krok w jego stronę.     Co się stało?!   spytał przerażony  przykładając dłonie do jej policzków i próbując zajrzeć jej w oczy.

alcoholicsmile dodano: 11 luty 2012

Nie wiedziała jak i dlaczego, ale po piętnastu minutach szła chodnikiem przez znajome osiedle. W głowie miała kompletny chaos, sama nie wiedziała, co robi. Po prostu szła w kierunku niebieskiego domku. Kiedy zbliżyła się, zobaczyła jak zamyka za sobą furtkę, naciągając wolną ręką czapkę na czoło, drugą ściskając pasek torby. Przekręcił głowę w bok i wtedy ujrzał jak zbliża się do niego. Nie zdawała sobie sprawę w jakim jest stanie, ale musiała wyglądać jak siedem nieszczęść, twierdząc po jego reakcji na jej widok. Jednym stanowczym ruchem odrzucił torbę na chodnik i podbiegł do niej, zanim dziewczyna zdążyła zrobić choćby krok w jego stronę. - Co się stało?! - spytał przerażony, przykładając dłonie do jej policzków i próbując zajrzeć jej w oczy.

Jednak ani na chwilę nie oderwali się od siebie. Dziewczyna wygięła ciało  próbując wypełnić całą przestrzeń pomiędzy nimi. Jego dłonie jeździły po jej plecach  wypalając za sobą ścieżkę. Dziewczyna jęknęła  kiedy chwycił w zęby jej dolną wargę  dłonią gładząc jej policzek. Ale nagle  zupełnie niespodziewanie  chłopak przerwał pocałunek.   Nie powinienem był... Ona... I w tamtej chwili coś pękło w niej. Z całej siły odepchnęła od siebie chłopaka i odwracając od niego wzrok  ruszyła w stronę schodów. Z zawrotną szybkością zbiegła po nich  szybko znajdując się piętro niżej. Słyszała jak za nią biegnie  krzycząc jej imię i prosząc  aby się zatrzymała. Jednak nie chciała go widzieć. Nigdy więcej. 2 2

alcoholicsmile dodano: 11 luty 2012

Jednak ani na chwilę nie oderwali się od siebie. Dziewczyna wygięła ciało, próbując wypełnić całą przestrzeń pomiędzy nimi. Jego dłonie jeździły po jej plecach, wypalając za sobą ścieżkę. Dziewczyna jęknęła, kiedy chwycił w zęby jej dolną wargę, dłonią gładząc jej policzek. Ale nagle, zupełnie niespodziewanie, chłopak przerwał pocałunek. - Nie powinienem był... Ona... I w tamtej chwili coś pękło w niej. Z całej siły odepchnęła od siebie chłopaka i odwracając od niego wzrok, ruszyła w stronę schodów. Z zawrotną szybkością zbiegła po nich, szybko znajdując się piętro niżej. Słyszała jak za nią biegnie, krzycząc jej imię i prosząc, aby się zatrzymała. Jednak nie chciała go widzieć. Nigdy więcej. 2/2

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć