 |
|
“Przycisnąłem ją najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć. Jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł.”
|
|
 |
|
Więc gdybym zapomniała, to nie byłabym już ja, bo Ty wszedłeś we wszystkie moje rzeczy, zmieszałeś się z najdawniejszymi wspomnieniami, doszedłeś tam, gdzie nie ma jeszcze myśli, gdzie nie rodzą się nawet sny. I gdyby ktoś wydarł Cię ze mnie, zostałaby pustka, jak gdyby nigdy mnie nie było… (...) Chciałam o Tobie zapomnieć, jednak gdy patrzyłam na Błękitną Ziemię, było tak, jakbym patrzyła na Ciebie. Bo Ty jesteś wszędzie, gdzie patrzę.
|
|
 |
|
https://www.facebook.com/pages/Makramowe-bransoletki-Basiulki/833547389988881?fref=nf polecam! ;D świetna robota i oryginalne bransoletki! ;D
|
|
 |
|
“Jest zawsze, zawsze obecny w moich myślach – nie jako radość, bo i ja nie zawsze jestem dla siebie radością, ale jak świadomość mojej własnej istoty.”
|
|
 |
|
“(..) więc nigdy się nie dowie, jak bardzo go kocham. I to nie dlatego, że jest przystojny. Dlatego,że jest bardziej mną niż ja sama. Nie wiem, z jakiego kruszcu zrobiona jest dusza, ale moja i jego są takie same.”
|
|
 |
|
"To jest jakaś kpina, że widzę jedno twoje zdjęcie i wszystko mnie boli."
|
|
 |
|
i muszę iść i walczyć póki nie spocznę, bo chcę tego co każdy, tylko sto razy mocniej / Pelson
|
|
 |
|
przychodzi kiedyś do Ciebie taka myśl, nagle podczas rozmowy gdy druga osoba, nagłym potokiem słów wylewa swoje uczucia a Ty czujesz jakby sekunda trwała wieczność i zaczynasz nagle dostrzegać rzeczy których nie widziałaś, albo nie chciałaś widzieć. Przychodzi natarczywa chwila która mówi "Co tu robisz?, dlaczego ten autobus jedzie 2 stacje tak długo.. " Rozumiesz że kiedyś nie umiałaś bez kogoś żyć a teraz ta osoba, została wypalone przez twoje serce.
|
|
 |
|
Odkąd Cię poznałem, wszystko robiłem z Twojego powodu. Nie mogę się od Ciebie uwolnić. Ani sercem, ani duszą, ani umysłem. I wcale nie chcę.
|
|
 |
|
Wczoraj pięknie, dziś okropnie jakie to KURWA życie jest przewrotne
|
|
 |
|
Nie mogę sobie dać rady. Ciągnie mnie. Tak jakby mnie coś omijało. Chwytam, muszę mieć – i znowu nic. I znów sięgam po coś nowego. Wiem z góry, że skończy się tak samo, ale nie mogę się opanować. Chwyta mnie, rzuca w coś, wypełnia mnie na chwilę i znów odrzuca, i pozostawia pustą jak głód, i znów powraca.
|
|
 |
|
Czasem chciałbym zostawić to wszystko i ta głupia nadzieja, że mam coś jeszcze do zostawienia.
|
|
|
|