 |
|
o, moja upragniona wiosno, nareszcie jesteś!
|
|
 |
|
Spadanie z mostu tak wysokiego jak Golden Gate to zaledwie cztery sekundy. Tylko tyle trwa ostatnia podróż. Cztery sekundy spadania przez no-man's-land dzielący dwa światy. Cztery sekundy, w czasie których już się prawie nie żyje... choć jeszcze nie całkiem umarło. Cztery sekundy podróży w próżni. Odruch wolności czy szaleństwa? Odwagi czy słabości? Cztery sekundy, po upływie których wpada się do wody z szybkością stu dwudziestu kilometrów na godzinę. Cztery sekundy, po których następuje śmierć.
|
|
 |
|
Mam paru przyjaciół i rozmawiam z nimi Bo kumają, że to strasznie brudne gówno, w którym tkwimy / Pezet
|
|
 |
|
W głośnikach 'spadam', w ustach papieros, a w ręku telefon z sms'm od niego.
|
|
 |
|
Być może pójdę za to do piekła, ale mi to wcale nie przeszkadza, lubię ciepło.
|
|
 |
|
Wiem, że to mnie niszczy. Że utknęłam w martwym punkcie i nie potrafię ruszyć dalej. Wiem, że kontakt z Tobą jest jak narkotyk, że to mnie niszczy psychicznie, ale jednocześnie nie potrafię nie rozmawiać z Tobą. Po prostu potrzebuję tego bardziej niż powietrza.
|
|
 |
|
zanim zdążą Cię poznać, już pierdolą jaki jesteś.
|
|
 |
|
powtórzę że, nadal czekam. banalne, że muszę dawać sobie radę. choć tego już nie chcę.
|
|
 |
|
za Twoim czułym sercem, ja po prostu tęsknie.
|
|
 |
|
Zmarnujmy trochę czasu ścigając razem auta ♥♥♥
|
|
|
|