 |
|
"Może wejdziesz do łóżka. Porozmawiamy."
|
|
 |
|
"To smutne, ale musimy się z tym pogodzić - my się już nie spotkamy."
|
|
 |
|
nie musisz kontrolować każdej emocji, po prostu żyj
|
|
 |
|
jednocześnie z brakiem jego jakaś cząstka mnie umarła
|
|
 |
|
smakuje życie kiedy pieprzysz obowiązki
|
|
 |
|
Pakuję kolejną walizkę, wszystkie swoje książki układam w jeden wielki zamek, znajduję pewne "karteczki z lekcji" - z różnych klas, na chwilę na mej twarzy pojawia się uśmiech, po czym podchodzę do świeczki i kawałek kartki podpalam, patrzę się jak zamienia się w popiół, momentalnie uśmiech znika z mojej twarzy - nie pojawiają się łzy, nie ma niczego, jest cholerna pustka, ogarniasz ? nie ma we mnie żadnych uczuć. jest jedna wielka dziura. poszłabym na spacer, ten ostatni raz. weszłabym do parku, skierowała się w stronę zamku - weszłabym do niego i poszła w stronę okien, tam, gdzie ostatni raz byłam na sesji, usiadła na brudnej podłodze i rozpłakała się. Jasne zrobiłabym to, gdybym miała jeszcze jakieś uczucia, ale we mnie nie ma niczego. Aż tak się zmieniłam . /h_m_xd♥
|
|
 |
|
patrzę w okno - jak co noc- szukam Ciebie, ale nie ma Ciebie, wiesz czemu? bo nigdy tak naprawdę nie chciałam Ciebie tam znaleźć, nigdy nie pragnęłam byś był obok bez względu na wszystko. nigdy nie chciałam byś mnie przytulił czy chociażby powiedział "cześć", nigdy nie chciałam byś spojrzał się na mnie. Kłamałam, bo szukałam osoby, której powiem wszystko bez względu na resztę, osoby, której zaufam na 100% - padło na Ciebie. uwierzyłeś, jak reszta, zresztą ja też powoli w to wierzyłam, ale dzisiaj i ja , jak i Ty wiemy, że to było kłamstwo, nigdy Cię nie chciałam, nigdy nie chciałam żadnego kontaktu po prostu szukałam kogoś do wygadania się . / h_m_xd♥
|
|
 |
|
Jak Ci się żyje? Lubisz jesień? Ciepło się ubierasz?
|
|
 |
|
Kiedy odbierzecie mi nadzieję do końca, to odejdźcie, nie pocieszajcie, po prostu odwróćcie się i odejdźcie bez zbędnego pożegnania. Nie przejmujcie się mną, który to raz upadłam? Milionowy, więc spokojnie, dam sobie radę. Będzie ciężej, bo zbyt dużo nadziei, ale dam sobie radę. Pewnie będę krzyczeć, że macie zostać, ale nie zostawajcie, nigdy. Nie odwracajcie się, bo Wasz widok będzie mi się kojarzył z nadzieją, będzie kojarzył mi się z Nim, ze wszystkim, ale już nie z Wami. Kocham Was, ale gdy odbierzecie mi nadzieję, dajcie mi rok na ogarnięcie się, rok na zapomnienie i rok by Was od nowa poznać . / h_m_xd
|
|
 |
|
Jesteś świetna, a wręcz idealna. Pomogłaś tłumom ludzi, wspierałaś przyjaciół a i nawet wrogów, dalej to robisz. Nie lubisz chamstwa, nienawiści i kłamstwa, dajesz ludziom miliony szans, a gdy ranią Cię po prostu odchodzisz bez kłótni, bez pożegnania. Wiem, że jest u Ciebie źle, widzę, że już nie czytasz siedzisz i patrzy się w okno nocą, wmawiając sobie, że wszystko się skończyło. Rozstałaś się ze wszelkimi przyjemnościami, już nie wychodzisz na dwór, nie piszesz pamiętnika, nie mówisz do wszystkich dobrych i pokrzepiających słów, przechodzisz koło nich obojętnie, w Twoich oczach nie ma niczego oprócz pustki. Nie masz nadziei, a zawsze mówiłaś, że nadzieja to podstawa. Już nie chcesz być psychologiem, po prostu chcesz zaprzestać wszystko. Nie chcesz pomagać ludziom, wolisz swoją samotność. musisz się pozbierać, bo jesteś idealnie świetna, dla wszystkich. pozbieraj te puzzle, ułóż je i nie pozwól by znów ktoś je rozsypał, proszę . / h_m_xd
|
|
 |
|
spróbuj zamknąć oczy i pomyśl o mnie chwilę. poszukaj w umyśle tylko tych chwil, które były dobre. nie zważaj na to, że coś wychodziło nie tak. przecież staraliśmy się wszystko naprawiać. przecież zmuliła by nas ta monotonia. przecież nie zawsze musiało być słodko. przecież kłótnie czegoś nas uczą. przecież zrozumieliśmy, że mimo wszystko jesteśmy dla siebie, że to co jest teraz między nami jest cholernie ważne, że Ty i ja tworzymy jedność, że to co jest między nami wciąż trwa i wciąż jest ważne. to chyba miłość. / notte.
|
|
|
|