głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika halcyon

Wiesz  też mam uczucia  znam nawet te najwyższe.  Lecz  gdy patrzysz na mnie milcząc  ja też milczę.  Zamknę dziś więc oczy  byle do jutra.     Bonson     dziękuję  mamusiu

briefly dodano: 28 grudnia 2012

Wiesz, też mam uczucia, znam nawet te najwyższe. Lecz, gdy patrzysz na mnie milcząc, ja też milczę. Zamknę dziś więc oczy, byle do jutra. / Bonson / dziękuję, mamusiu

A W SYLWESTRA? BANIA  ZA KAŻDEGO KTO KLIKNIE W PLUSIKA? :D

endoftime dodano: 28 grudnia 2012

A W SYLWESTRA? BANIA, ZA KAŻDEGO KTO KLIKNIE W PLUSIKA? :D

A może zbyt często myślimy o nas samych? Może chodzi o to  że zbyt często czegoś nie zauważamy  zbyt często coś pomijamy pędząc w przód? Z dnia na dzień jesteśmy znacznie inni  gubimy samych siebie gdzieś pomiędzy szarą rzeczywistością tego codziennego syfu. Mylimy pojęcia  zatrzymujemy sens nie mając pojęcia co dalej  i to akurat żadne z nas nie potrafi odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak jest. Dlaczego walczymy z realiami? Dlaczego nie potrafimy pogodzić się z tym jak jest? Dlaczego odrzucamy to co dają nam inni  co od siebie daje nam świat i jedyne czego próbujemy to wyłącznie żyć po swojemu  z własnymi przekonaniami i na własnych regułach? Ile można okłamywać samych siebie i trwać w czymś nie będąc tego pewnym? Ile można żyć ciągnąc za sobą niewidzialną nić absurdu? Abstrakcja  ludzki idiotyzm  oderwane pojęcia. Funkcjonujesz? Bo dali Ci szansę  dali Ci życie i nie spieprz tego.   Endoftime.

endoftime dodano: 28 grudnia 2012

A może zbyt często myślimy o nas samych? Może chodzi o to, że zbyt często czegoś nie zauważamy, zbyt często coś pomijamy pędząc w przód? Z dnia na dzień jesteśmy znacznie inni, gubimy samych siebie gdzieś pomiędzy szarą rzeczywistością tego codziennego syfu. Mylimy pojęcia, zatrzymujemy sens nie mając pojęcia co dalej, i to akurat żadne z nas nie potrafi odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak jest. Dlaczego walczymy z realiami? Dlaczego nie potrafimy pogodzić się z tym jak jest? Dlaczego odrzucamy to co dają nam inni, co od siebie daje nam świat i jedyne czego próbujemy to wyłącznie żyć po swojemu, z własnymi przekonaniami i na własnych regułach? Ile można okłamywać samych siebie i trwać w czymś nie będąc tego pewnym? Ile można żyć ciągnąc za sobą niewidzialną nić absurdu? Abstrakcja, ludzki idiotyzm, oderwane pojęcia. Funkcjonujesz? Bo dali Ci szansę, dali Ci życie i nie spieprz tego. / Endoftime.

mała blizna na powiece  przerwa między rzęsami. nie zauważysz jej łatwo  nie musisz. wystarczy  że ja wiem o jej istnieniu. przyniosła mi wiele bólu  a nawet strachu. w jednej chwili  przez głupią zabawę mogłam stracić coś niezwykle cennego. pamiętam głupie opowieści  spekulacje  podejrzenia co mogło się ze mną dziać po zawiezieniu do przychodni. pamiętam jak po tym bał się spojrzeć mi w oczy  bał się przeprosić. nigdy nie byłam i nie będę o to zła  ponieważ największą radością dla mnie jest ta blizna  a nie druga opcja.

briefly dodano: 27 grudnia 2012

mała blizna na powiece, przerwa między rzęsami. nie zauważysz jej łatwo, nie musisz. wystarczy, że ja wiem o jej istnieniu. przyniosła mi wiele bólu, a nawet strachu. w jednej chwili, przez głupią zabawę mogłam stracić coś niezwykle cennego. pamiętam głupie opowieści, spekulacje, podejrzenia co mogło się ze mną dziać po zawiezieniu do przychodni. pamiętam jak po tym bał się spojrzeć mi w oczy, bał się przeprosić. nigdy nie byłam i nie będę o to zła, ponieważ największą radością dla mnie jest ta blizna, a nie druga opcja.

Lubię gdy patrzysz na mnie z takim zaciekawieniem. Lubię gdy tak słodko się uśmiechasz. Lubię gdy dotykasz mojej twarzy i odgarniasz moje włosy. Lubie gdy całujesz mnie po szyi. Lubię gdy powtarzasz  że znów pięknie wyglądam. Lubię gdy przytulasz mnie tak mocno  że ledwo łapię oddech. Lubię gdy dotykasz mojego brzucha  nawet pomimo tego  że powoduje to ciarki na całym ciele. Lubię gdy w milczeniu wpatrujesz się w moje oczy  pokazując tym samym całe swoje uczucie. Lubię wszystko  co jest związane z Tobą. Lubię.    napisana

napisana dodano: 27 grudnia 2012

Lubię gdy patrzysz na mnie z takim zaciekawieniem. Lubię gdy tak słodko się uśmiechasz. Lubię gdy dotykasz mojej twarzy i odgarniasz moje włosy. Lubie gdy całujesz mnie po szyi. Lubię gdy powtarzasz, że znów pięknie wyglądam. Lubię gdy przytulasz mnie tak mocno, że ledwo łapię oddech. Lubię gdy dotykasz mojego brzucha, nawet pomimo tego, że powoduje to ciarki na całym ciele. Lubię gdy w milczeniu wpatrujesz się w moje oczy, pokazując tym samym całe swoje uczucie. Lubię wszystko, co jest związane z Tobą. Lubię. / napisana

  W momencie  w którym Cię poznałem chciałem zacząć żyć inaczej. Wtedy naprawdę wszystko zaczęło się zmieniać  chociaż bałem się zaangażowania. Jesteś moją zbawicielką.    napisana

napisana dodano: 27 grudnia 2012

- W momencie, w którym Cię poznałem chciałem zacząć żyć inaczej. Wtedy naprawdę wszystko zaczęło się zmieniać, chociaż bałem się zaangażowania. Jesteś moją zbawicielką. / napisana

I w momencie  w którym przyciągnął mnie do siebie i przytulił z całej siły  zrozumiałam  że mam przy sobie cały swój świat bez którego nie potrafiłabym się już obejść.    napisana

napisana dodano: 27 grudnia 2012

I w momencie, w którym przyciągnął mnie do siebie i przytulił z całej siły, zrozumiałam, że mam przy sobie cały swój świat bez którego nie potrafiłabym się już obejść. / napisana

mówiąc o nim  o tym co robiliśmy  nie czuję już tego co kiedyś. mogę mówić o tym bez jakichkolwiek emocji. nareszcie!

briefly dodano: 27 grudnia 2012

mówiąc o nim, o tym co robiliśmy, nie czuję już tego co kiedyś. mogę mówić o tym bez jakichkolwiek emocji. nareszcie!

bardzo pragnę tam jechać  zobaczyć jej uśmiechniętą mordkę  pobyć z nimi. tylko nie wiem już kim właściwie oni dla mnie są. rodziną? kiedyś nią byli  razem świętowaliśmy każdą radość  a dzisiaj czuję się z niej całkowicie odepchnięta na margines. odepchnięta dla lepszych ludzi?

briefly dodano: 27 grudnia 2012

bardzo pragnę tam jechać, zobaczyć jej uśmiechniętą mordkę, pobyć z nimi. tylko nie wiem już kim właściwie oni dla mnie są. rodziną? kiedyś nią byli, razem świętowaliśmy każdą radość, a dzisiaj czuję się z niej całkowicie odepchnięta na margines. odepchnięta dla lepszych ludzi?

być może to od obecności alkoholu we krwi  czuję nadzieję. przecież nie takie rzeczy trzeba było znieść. podniosę się  obiecuję. dam radę  wezmę się za siebie. już nigdy nie pozwolę  by było tak jak teraz jest. tylko pozwól mi odczuć  że nie jestem z tym sama. nie oczekuję wiele  bądź obok  obserwuj  nawet przyjeb gdy znów zacznę tak robić. bądź  bo największym wrogiem na drodze do szczęścia jest ta pierdolona samotność  która z szyderczym śmiechem przypomina o sobie każdego dnia.

briefly dodano: 27 grudnia 2012

być może to od obecności alkoholu we krwi, czuję nadzieję. przecież nie takie rzeczy trzeba było znieść. podniosę się, obiecuję. dam radę, wezmę się za siebie. już nigdy nie pozwolę, by było tak jak teraz jest. tylko pozwól mi odczuć, że nie jestem z tym sama. nie oczekuję wiele, bądź obok, obserwuj, nawet przyjeb gdy znów zacznę tak robić. bądź, bo największym wrogiem na drodze do szczęścia jest ta pierdolona samotność, która z szyderczym śmiechem przypomina o sobie każdego dnia.

to takie dziwne uczucie. nie wiem co się dzieje  ale bardzo to lubię!

briefly dodano: 27 grudnia 2012

to takie dziwne uczucie. nie wiem co się dzieje, ale bardzo to lubię!

jeszcze nigdy ulewny deszcz nie przyniósł tyle radości

briefly dodano: 26 grudnia 2012

jeszcze nigdy ulewny deszcz nie przyniósł tyle radości

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć