 |
|
choć tak bardzo chce, nie potrafię
|
|
 |
|
durna rutyna. Niszczy życie. Prawie każde przyzwyczajenie, związanie się z czymś/kimś zatruwa życie. Oczywiście, jest przyjemne ale wyniszcza od środka. A życie jest takie krótkie i kruche. Sami je sobie marnujemy. Nie wiem, co się ostatnio ze mną dzieje. Zamiast cieszyć się tym co mam, wciąż jest mi mało. Do tego te wszystkie zmartwienia, chcę aby przestało mnie to obchodzić./ methamphetamine
|
|
 |
|
Nie mam ochoty nic robić, najchętniej całymi dniami siedziałabym zamknięta w swoim pokoju, nie odzywając się do nikogo. Z drugiej strony brakuje mi przez ten czas bycia w domu bliskości. Tak baaaardzo.
Zapijanie problemów ich nie rozwiązuje, a jedynie namnaża.
Nie wiem, na czym stoję. / methamphetamine
|
|
 |
|
Po tygodniu myślenia, które dotkliwie pojechało mi po psychice wracam do siebie. Dużo rzeczy sobie uświadomiłam, nie zaprzeczę. Miałam wystarczająco dużo czasu, żeby obmyślić każdy swój ruch, krok. Wiem, co zamierzam. Zajebiście dobrze mi z tym. Kocham to życie, mimo tego jakim gównem jest. / methamphetamine
|
|
 |
|
Mam niewysłowioną moc, skąd ona się wzięła to jednak nie wiem. Chociaż, co ja gadam. Wiem doskonale. / methamphetamine
|
|
 |
|
mogę być dla Ciebie przyjacielem, Ty dla mnie już nie
|
|
 |
|
Czasem nie wierzę w siebie, lecz nie jestem ateistą!
Wierzę w świat, nawet jeśli zgotował mi ciężką przyszłość.
|
|
 |
|
Pseudoprzyjaciele...To ci, którzy odwracają się do Ciebie, gdy już nie jest tak zabawnie jak dotychczas i gdy coś im w Tobie zaczyna nie pasować...
|
|
 |
|
troszke w zyciu glupoty pomaga z pozytizmem patrzec na szarosc dnia codziennego otaczajacego nas wokolo i powodujaca smutek na twarzach wilelu radosnych serc
|
|
 |
|
Współczujemy smutniejszym od siebie, bo wiemy, że są tam ludzie co mają gorzej od nas, co podnosi nas na duchu.
|
|
 |
|
W domach z ludzkich serc wyszczerbione mury.
|
|
 |
|
Ufaj ludziom. Przejedziesz się na tym, ale też nie miniesz kogoś, kto jest wart Twojego zaufania.
|
|
|
|