 |
|
Chciałbym zacząć wszystko od nowa, lecz wiem, że za dużo rzeczy poszło w nieodpowiednią stronę.
|
|
 |
|
Już prawie zapomniałem jak brzmiał Twój głos bez tego dziwnego akcentu... Zmieniłaś się, wciągnął Cię ten wielki świat, a ja zostałem sam tutaj, w tym "kraju bez perspektyw".. Może i tak jest, ale czy to nie tu się poznaliśmy? Tu urodziło się każde z nas i tu zrodziła się nasza miłość, którą Ty zadusiłaś w tej "lepszej części ziemi"... Dlaczego to robisz? Przecież dobrze wiem, że mogłabyś wrócić... Problem w tym, że nie chcesz, prawda? Może nie masz do kogo?... Nasze serca wciąż są jednością, ale Ty już nie zważasz na serce. Ważne jest to, kim teraz jesteś... Tylko kim? Nie wiem, bo Twoja nieobecność przysłania dosłownie wszystko. Powiem jedno - wróć, proszę - choćby na chwilę, jeden dzień.
|
|
 |
|
I to uczucie kiedy uświadamiasz sobie ze Twój sposób na życie jest totalną porażką, że zraniłeś ludzi których kochasz, a jedyne słowa które masz w myślach to kurwa.
|
|
 |
|
- Dlaczego usuwasz fejsa? - bo moja mama założyła tam konto.
|
|
 |
|
Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie? Chuja prawda. Wyobrażam sobie. To nie trudne, bo przecież bez Ciebie nie będzie ono długo trwało.
|
|
 |
|
I wiesz że zawsze możesz zadzwonić a ja w kilka chwil będę przy Tobie.
|
|
 |
|
tamtego dnia znienawidziłem swoje życie. Ty odeszłaś, ja zostałem ze spustoszałym sercem, nic nie wartymi uczuciami i sponiewieranymi gdzieś wspólnymi marzeniami. wyrządziłaś mi krzywdę, nie chciałabyś tego poczuć. [nieemoralny].
|
|
 |
|
Wydajesz się zakończonym rozdziałem, ale gdy tylko będzie potrzeba otworze Cie i zacznę przerabiać każdy wers, kolejno od nowa.
|
|
 |
|
dziś wiem, że muszę patrzeć, by widzieć szczęście . [tes].
|
|
 |
|
zrozumiałem wreszcie, że mam coś więcej niż luksusowy dom i stałą pracę. wiesz, mam wspomnienia, które znaczą dla mnie o wiele więcej, niż rzeczy materialne. codziennie mogę przenieść się w myślach tam, gdzie byłem najbardziej szczęśliwy. tam, gdzie byłaś ze mną Ty. [nieemoralny].
|
|
 |
|
będę się modlił, by jutro nie było ostatnim jutrem. będę wołał do Boga, bym jeszcze trochę pożył, bym otworzył oczy i zobaczył, że słowa, którymi mnie karmiłaś przeszły razem z Tobą. [nieemoralny].
|
|
|
|