  |
` - nie wiem czego oczekujesz po tak długiej nieobecności. - Może po prostu Twej miłości ? / abstractiions.
|
|
  |
` miej wyjebane na ludzi, którzy chuja wiedzą, a w chuj dużo gadają. / abstractiions.
|
|
  |
` siedzę na kanapie z laptopem. Przez otwarte okno wlewa się powiew szarej rzeczywistości. Widzę, że jesteś dostępny na gg, ale nie mam żadnej nadziei. Nie, już nie. Pogodziłam się z tym, że dla Ciebie znaczę tyle co przydrożna szmata i nie oczekuję już żadnych uczuć. Pragnę tylko spokoju. Nie chcę już przeżywać tego od nowa, codziennie oszukując się, że będzie lepiej. / abstractiions.
|
|
  |
` nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Kłopoty biją się mi w głowie. Pomimo tych paru szczerych osób, czuję że jestem w tym sama. Czuję, że z minuty na minutę jest coraz gorzej. Nie daję rady z tym syfem. / abstractiions.
|
|
  |
` sterujesz moimi emocjami. Każda łza wylewana jest przez Ciebie. Każdy mój uśmiech spowodowany Twoim istnieniem. / abstractiions.
|
|
  |
` w chwilach , w których najbardziej potrzebuję ciepła jego ramion, zupełnie nie odczuwam jego obecności. / abstractiions.
|
|
  |
` usiąść na wannie, puścić wodę, wyciągnąć żyletkę z szafki i naciąć żyłę. Wyjąć z apteczki różnego rodzaju tabletki i zażyć kilogram. Pójść do lasu, przywiesić sznurek do drzewa i obwiązać nim szyję. Odkręcając gaz, zasnąć pod najlepszym kocem. Wziąć w rękę pistolet i przykładając do skroni, pomyśleć że za sekundę będzie lepiej. Chciałabym mieć odwagę na jedną z tych czynności. Do tego doprowadziła mnie ta jebana miłość. / abstractiions.
|
|
  |
` tak bardzo chciałabym wrócić do czasów, kiedy byłeś przy mnie i mówiłeś "kocham". Tak bardzo chciałabym wrócić do czasów mojej wybujałej wyobraźni. / abstractiions.
|
|
  |
` szkoda, że z taką łatwością uwierzyłeś w kłamstwa innych. Szkoda, że nigdy nie wierzyłeś w żadną z moich prawd. / abstractiions.
|
|
  |
` byłeś dla mnie wszystkim co miałam. Codziennie rano chodziłam i zanosiłam Ci śniadanie do szkoły. Budziłam Cię miłym smsem i martwiłam się razem z Tobą całym tym syfem. Dla Ciebie lepsi okazali się kumple i dziś idąc ulicą słyszę od ludzi, jaką to dziwką w Twoich oczach jestem. / abstractiions.
|
|
  |
` jeśli słowa przyjaciela "masz Nas" już nie pomagają, to wiedz, że jest cholernie źle. / abstractiions.
|
|
|
|