 |
|
On też już nie chce mnie znać. Wszyscy mnie zostawiają.
|
|
 |
|
Ona była zaskoczona, a w jej oczach pojawiły się momentalnie łzy. Przypomniała sobie, jak bardzo płakała. A tak pragnęła zapomnieć, była na dobrej drodze. Jednak nie umiała mu odmówić i umówiła sie z nim. Nie mówiąc nikomu.
|
|
 |
|
W milosci jak na wojnie na dwa fronty dlugo nie pociagniesz.
|
|
 |
|
a dziś czuje sie bez sił, nie mam pomysłu na jutrzejszy dzień, czuje pustkę i jest mi cholernie źle.
|
|
 |
|
Próbujesz zabić swoją miłość. Nowa intensywna znajomość, szybki seks, kolejna impreza, drink za drinkiem. Myślisz, ze to dobry sposób, bo nagle masz inny świat, który kręci się wokół Ciebie, nie wokół niego. Patrzysz w lustro, ścierasz z ust czerwoną szminkę i widzisz w odbiciu zupełnie inną osobę. Coś Cię zniszczyło, ale nie wiesz czy to on czy może Ty sama decydując się na taką rzeczywistość. To wszystko Cię gubi, nagle siadasz w kącie ciemnego pokoju zastanawiając się gdzie jest granica. Myślałaś, że nowy facet, który będzie krótkotrwałą przygodą zaleczy Twój ból, że zabije każde wspomnienie o przeszłości, ale przecież miłość nie jest uczuciem, które możesz zabić upijając się na każdej imprezie, zmieniając partnerów i krzycząc, że nie masz w sobie uczuć. Miłość nie odpuszcza, a Ty... Ty stajesz się coraz bardziej zraniona, bo obrałaś złą ścieżkę, która sprawia, że to wszystko boli jeszcze mocniej. / napisana
|
|
 |
|
nie moge patrzeć jak chodzisz z uśmiechem na Twarzy wiedząc co było, nie wiem jakim prawem jesteś taki szczęśliwy a ja tak cierpie.
|
|
 |
|
Oszaleję jeśli on natychmiast nie powie mi, że mnie kocha.
|
|
 |
|
Zaakceptuj przeszłość, bo ona minęła.
|
|
 |
|
każdej nocy wychodzę na balkon i zaciągając się szlugiem wpatruję się w gwiazdy , przypominając sobie nasze pierwsze spotkanie kiedy rozmowa nam się nie kleiła i przesiedziałeś cały wieczór wpatrując się w niebo , później podparłeś się rękami i mierzyłeś każdy kawałek mojego ciała . pamiętam , że marudziłam wtedy jak bardzo nie lubię gdy ktoś na mnie patrzy , uśmiechnąłeś się lekko i wzruszając ramionami syknąłeś , że gwiazdka w którą się wpatrywałeś zniknęła ale dostrzegłeś , że jestem podobna do niej . romantyk z Ciebie nie był , ale potrafiłeś mnie rozśmieszyć nawet krótkim spojrzeniem . wtedy czułam , że jestem dla Ciebie ważna , że mogę być kimś więcej.. nie ma Cię, zniknąłeś jak ta gwiazda. /
grozisz_mi_xd stary wpis , wspomnienia :)))
|
|
 |
|
mamo, ręce mi się trzęsą ze zdenerwowania i nie wiem, co robić.
|
|
 |
|
nikt nie potrafi mnie naprawić. pozostaje mi tylko śmierć.
|
|
|
|