 |
|
Pewnie, pójdę z Tobą do kina - jeśli nie zabierzesz mnie na kolejną nudną, polską komedię.
Oczywiście, porozmawiam z Tobą - jeśli będziesz w stanie zrozumieć moją nawykową już ironię,
wplątaną w prawie każdą wypowiedź. Jasne, możemy pójść na koncert - jeśli zrozumiesz, jak
ważna jest dla mnie muzyka. Tak, będziesz miał jakąkolwiek szanse na poznanie mnie - jeśli
tylko masz w swoim życiu włączoną opcję: myśleć.
|
|
 |
|
Można się kochać i pieprzyć. Można też pieprzyć, że się kocha.
|
|
 |
|
Ból to kolejna ścieżka, przez którą musimy przejść, by przetrwać.
|
|
 |
|
Żyje tylko dzięki temu, za co mogę umrzeć. --- Temate ft. Bonson
|
|
 |
|
Przecież to ja, popatrz na zakątek dna serca. Tak, właśnie tam, w tym miejscu, nadal trwa miłość do Ciebie. Spójrz, mój najdroższy, proszę tylko o to. Halo! Przecież Cię wołam, słyszysz moje krzyki? Słyszysz głuche szepty i pragnienia? Przecież jestem tu, tuż obok Ciebie. Chcę Cię dotknąć, spojrzeć w oczy, złożyć pocałunek na Twych sparzonych przez życie ustach. Odezwij się, błagam. Zrób coś do cholery! Nie możesz teraz umrzeć, przecież czas tyka dla nas. Przecież życie podarowało nam własną scenę, gdzie odgrywamy główne, najważniejsze role. To my, nasz czas, nasze miejsce- raj na ziemi. Nie umieraj najdroższy, mamy w jedność być scaleni.
|
|
 |
|
Rzeka wspomnień nie wyschła, dalej kalkuluje kolejne łzy. Każdego ranka nastaje nowa fala, a rzeka staje się co raz bardziej obfita. A co stanie się w ostateczności? Dojdzie do ogromnej powodzi, zalewając tych, którzy beztrosko cieszyli się szczęściem- burząc ich niezmierną miłość do życia.
|
|
 |
|
Rozsądna decyzja na realnie opartym uzasadnieniu zadaje gorszy ból niż ryzyko.
|
|
 |
|
Ledwo odciągają mnie we dwóch od chłopaka, który leży już nieprzytomny na skrawku trawy. Próbuję wyrwać się z ich mocnego uścisku, a Oni próbują mi coś tłumaczyć. Ich słowa? Nie dochodzą do mnie. W moich myślach jest tylko jedna rzeczy by zabić tego skurwysyna, który prawie odebrał życie mojego bratu. W okolicy nie ma nikogo - tylko ja z ziomkami i On. Walczyłem sam, a im nie pozwoliłem nawet go dotknąć. Wyśmiał mnie prosto w twarz, śmiał się z krzywdy mojego brata.. rodziny i przyjaciół. Nie wytrzymałem.. ten jeden cios zaczął wszystko. Nie wiem tak naprawdę jak.. ale wszystko poleciało tak szybko. Ocknąłem się dopiero gdy mnie odciągnęli siłą do samochodu. | dearmad
|
|
 |
|
Stoję w ogniu. Alkohol zabił ból i rozum.--- Bonson
|
|
 |
|
Poukładaj mnie, kawałek po kawałeczku.-- Fisz
|
|
 |
|
Za darmo możesz mnie zachować lub zapomnieć. Bierz co chcesz, z czymkolwiek będzie Ci wygodnie.--- Pezet
|
|
 |
|
Wróć przyjacielu, błagam.. kolejnego miesiąca bez Ciebie nie wytrzymam. | dearmad
|
|
|
|