 |
|
Widziałam strach w oczach ukochanej osoby. Widziałam słowa, które pragnęła wypowiedzieć ale coś zacisnęło jej gardło, tak, że nie mogła wypowiedzieć ani słowa. Bała sie je wypowiedzieć. Więc siedziałam na przeciw niej trzymając za rękę. Pozwoliłam patrzeć jej na te wszystkie obrazy z poczuciem, że jestem obok. Gładziłam palcami jej wychudzoną dłoń. Dając jej poczucie akceptacji i miłości. A kiedy zdecydowała się wreszcie powiedzieć co ją dręczy, opowiedzieć mi wszystkie swe najgorsze koszmary siedziałam tuląc ją w ramionach. Nie trzeba było słów. Obecność i czyny były znacznie lepsze. Poczucie akceptacji, miłości i zaufanie wzniosło się ponad ból, strach i cierpienie. / rebelangel
|
|
 |
|
W życiu stale szukamy wytłumaczenia. Marnujemy czas, usiłując się dowiedzieć dlaczego. Ale czasami nie ma żadnego dlaczego. I jakkolwiek smutno by to brzmiało, do tego właśnie sprowadza się całe wytłumaczenie.
|
|
 |
|
"Śmiech zmniejsza odległość między ludźmi. " -mówią. Według mnie śmiech sprawia, że choć na moment zapominamy o smutku, żalu. Przez moment zamiast bólu w klatce piersiowej, ściskania w żołądku i szeptów w głowie nie czuje się nic prócz bolącej od śmiechu przepony. Właśnie ten moment uwielbiała. I uwielbiała ludzi, którzy dawali jej zapomnieć o całym źle tego świata - choćby na minutę. Jedną jedyną minutę zapełnioną kaskadą śmiechu i radości. Chwila zanim znów zatonie się we własnym bólu, smutku i piekle. / rebelangel
|
|
 |
|
Pozbieram się. Który to już raz? Nawet przestałam już liczyć.. / rebelangel
|
|
 |
|
Broń sama w sobie nic nie znaczyła- tak naprawdę liczył się tylko trzymający ją w rękach człowiek.
|
|
 |
|
Powierz mi swoje tajemnice, zadaj mi Twoje pytania
|
|
 |
|
Nie żałuję tego co było. Żałuję, że tak nie jest teraz.
|
|
 |
|
Szczęśliwe życie, wszystko chuja warte, już zbyt wiele razy los pokazał mi czerwoną kartkę, wciąż idę tędy, pierdolę wasze względy. Przykro mi, lecz jestem z tych, którzy popełniają błędy.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że on o mnie nie myśli, a ja nie mogę go zapomnieć.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że pewnego dnia obudzisz się z myślą 'tak cholernie za nią tęsknię'.
|
|
 |
|
Ciągle narzekasz. Chciałbyś żeby było inaczej, ale nie robisz nic, by tak się stało. Często coś Ci nie pasuje. I codziennie pojawia się jakaś drobnostka, która Ci przeszkadza. Masz nadzieję, że czas coś zmieni i jutro będzie lepiej. Ale każde następne jutro staje się irytujące. Nic Ci nie wychodzi. Ludzie się czepiają. Stwarzasz kłótnie. Wszystko się sypie. Zaczynasz krzyczeć. Wątpisz we wszystko. Dla Ciebie nic już nie ma znaczenia. Krwawisz. Pijesz. Upadasz. I tak codziennie, już od jakiegoś czasu. Bo wszystko jest do bani, prawda? Zatrzymaj się choć na chwilę, usiądź i odpowiedz na jedno ważne pytanie: Po co żyjesz?
|
|
 |
|
NIE USUWAJ TEGO!:DD ŁONIACZEEEK
|
|
|
|