 |
nie potrzeba mi nagród, złota, ni platyn. mam swój hip- hop, którym żyję, no a Ty?
|
|
 |
możesz skonać dziś lub iść dalej, walcz tak, byś był nawet dumny z przegranej!
|
|
 |
kolejny raz czas przyszedł na to, by wytrzeć Tobą podłogę jak starą szmatą
|
|
 |
wielu ludzi ucieka w cyberprzestrzeń, albo w chuj wie co jeszcze
|
|
 |
już nic nie czuję, ale o to chodzi przecież
|
|
 |
wczoraj myli mi się z dzisiaj, dzisiaj z jutrem
|
|
 |
mam tyle cukru we krwi, że mogę napędzać fabrykę czekolady
|
|
 |
bo czas podsumuje nas bez żadnego problemu, zabliźni kilka ran i wybaczy parę błędów
|
|
 |
przyjdzie czas staniemy znowu twarzą w twarz
|
|
 |
papieros ma smak życia i nie ma smaku wcale.
|
|
 |
nic nie mówię, z boku stoję, myślę o czymś. szczerze? że masz piękny uśmiech i piękne oczy.
|
|
 |
biegnę dać sobie radę. bez Ciebie. po drodze upadam, zahaczając obcasem o krawężnik. ale za każdym razem podnoszę się, prymitywnie otrzepując moją sukienkę. przecież leżenie plackiem na chodniku jest równie owocne co miłość względem Ciebie. równie korzystne.
|
|
|
|