 |
|
Bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz.
Jak amfetamina robię tobie w głowie miraż.
Zmieniam nastroje i klimat, i nie możesz mnie powstrzymać.
Uzależniam cię na dobre, może lepiej, może lepiej nie zaczynać.
|
|
 |
|
a co jeśli tak się stanie ? Co jeśli na prawdę nie wytrzymam tego wszystkiego ? Jeśli te cholerne objawy się pogłębią ? Boje się, tak bardzo się boję. Wiedziałam, że jestem słaba psychicznie, ale że aż tak ? Straszne. Teraz każdego kolejnego dnia będę się budzić ze strachem co pogorszy mój stan zdrowotny. Nie dam sobie rady. Za dużo tego wszystkiego jak na moje niespełna 17 lat. Zapowiada się kolejna nie przespana noc, rozmyślanie, leki. Wiem, że wcale mi to nie pomoże, a tylko pogorszy moj stan. Ale co ja na to poradze, że mam taki charakter. Błędne koło. Choroba - nerwy - pogłębianie choroby. Witam w moim chorym świecie. / podobnodziwka
|
|
 |
|
zacznij krzyczeć jak zobaczysz znak zakrwawionych nożyczek
|
|
 |
|
nie sądziłeś z rana, że wieczorem skończysz jak ofiara
|
|
 |
|
każdy wers, który wypluwam jest jak uderzenie bicza
|
|
 |
|
" W moich oczach łzy, tęsknota, żal.
Pusto w sercu, mimo że już kogoś mam. " ♥ . !
|
|
 |
|
Zawsze wracamy, prawda? Każda droga, na końcu się nam krzyżuję. Po prostu los nie pozwoli nam odpuścić./esperer
|
|
 |
|
Ty się nazywasz mężczyzną? Prawdziwy facet stanąłby przede mną i wbił ten nóż prosto w serce, patrząc mi przy tym w oczy. Obserwowałby jak powoli uchodzi ze mnie życie. Jak szok miesza się z żalem, jak pod powiekami zbierają się łzy, które potem zmieniają się w złość płynącą po policzkach. Przyjąłby na klatę moje próby ratowania się, zniósłby każdy cios i każde zadrapanie. Miałbyś odwagę żyć ze wspomnieniem moich ostatnich słów. Tak właśnie zrobiłby prawdziwy facet. Ty zachowałeś się co najwyżej jak jego imitacja. Ot, mały chłopiec, który chowa głowę pod kołdrę. Zabiłeś mnie na odległość, zachowałeś czyste ręce. Pierdolony tchórz, a nie mężczyzna. Nie umiałeś nawet wprost powiedzieć, że coś zgasło. Wybrałeś drogę na skróty, gdzie nie musisz patrzeć jak Twoje słowo mnie zniszczyło./esperer
|
|
|
|