 |
poddałam się. opuściłam ręce, zacisnęłam wargi, stłumiłam płacz. zapomnę o tym, wiem. ale jeszcze tego nie rozumiem.
|
|
 |
gdy widzę, że rozmawiasz z jakąś dziewczyną momentalnie się na nią 'krzywo patrzę' . ciekawe czy robisz to samo, gdy widzisz, że zaczepia mnie jakiś chlopak.
|
|
 |
|
"Dziś nie odbieram telefonów, przetańczę całą noc, upiję się do nieprzytomności, zagadam z byle kim.. choć na chwilę chce zapomnieć o tobie ."
|
|
 |
nie wypowiadaj przy mnie jego imienia. mów 'on' albo 'ten no wiesz', tylko proszę nie rań mnie wspomnieniami, które wywołuje jego imię.
|
|
 |
a 1 września podejdę do Ciebie, ogarnę Cię ciepłym spojrzeniem, uśmiechnę się i odejdę zanim powiesz 'czekaj'.
|
|
 |
nie powinnam była jej tego wypominać. nie powinnam pokazywać jej swoich łez gdy on odchodził - dla mnie już na zawsze. nie powinnam nie móc wydusić z siebie słowa 'szczęścia'.
|
|
 |
była na ognisku. szturchnęła przyjaciółkę, mówiąc, że idzie zapalić. z torby wyjęła zapalniczkę i papierosy i odeszła za drzewo, żeby nikt jej nie widział. zapaliła papierosa, wciągnęła dym nikotynowy w płuca i po chwili go wypuściła. ktoś chrząknął. gwałtownie odwróciła się i zobaczyła dobrego kolegę. zabrał jej papierosa z ręki, po czym szybko sięgnął do kieszeni po całą paczkę. wyjął kilka papierosów i połamał, po czym rzucał je na ziemie. kiedy połamał już wszystkie, wyrzucił puste pudełko obok nich i zdenerwowany popatrzył jej w oczy, po czym drżącym głosem powiedział 'nie pal. nie rób takiej głupoty, przez jakiegoś skurwiela, bo się uzależnisz, będziesz żałować'. uśmiechnęła się, po czym odeszła do towarzystwa, bo przecież nie musiał wiedzieć, że to nie przez niego. / awezspierdalaj
|
|
 |
- znasz wzór na pole kwadratu?
- tak.
- to zapomnij.
dziękuję. zrozumiałam.
|
|
 |
to boli, że nie potrafię się cieszyć Twoim szczęściem. przepraszam. znowu zawiodłam.
|
|
 |
wiesz, że kiedy na Ciebie patrzę czuję jak moje serce się kruszy. jak kawałek po kawałku odlatuje by opaść z cichym łoskotem.
|
|
 |
nie znam Cię długo, nie wiem nawet czy można to nazwać znajomością. ale wiem, że przy Tobie jest całkiem inaczej. prościej. i nawet kiedy już zrozumiałam, że nie jesteś mój nadal czułam ten ucisk w sercu.
|
|
|
|