 |
a dziś usiądziemy przy stole parę lat starsi,
a butelka na blacie zadziała jak zapalnik
i trochę brak mi tych czasów meczu,
kiedy alkohol nie podnosił mi temperamentu
|
|
 |
i mijamy się na dworze często unikając spojrzeń
i myślę o nim ciągle, choć byliśmy niepoważni
i brak mi go najmocniej, lecz to wymysł wyobraźni jest
|
|
 |
Uwielbiam gdy robicie spontaniczne imprezy,kiedy ogarniacie mi swoje ciuchy do spania i stawiacie pod faktem dokonanym o całonocnej imprezie, kiedy mamy zostać na noc u kumpla wszyscy a okazuję się że zostają tylko cztery osoby, kiedy na drugi dzień musicie iść do pracy a ja do szkoły, kiedy nie potrafimy zasnąc oraz ogarnąć miejsca do spania, kiedy przebudzacie się i krzyczycie żebym oddała wam wasz dres który mam na sobie, kiedy w nocy wychodzimy do sklepu po piwo oraz chipsy, kiedy po drodze orientuje się że jestem w jego ciuchach, kiedy tak słodko chrapiecie, kiedy rano kłócimy się a zaraz gramy w marynarzyka o to kto robi kawę oraz idzie po śniadanie, kiedy próbujemy posprzątać cały ten bałagan i dzielimy się obowiązkami, kiedy prasuje Wam koszule awy szykujecie mi drugie śniadanie, kiedy chcecie odprowadzić mnie do szkoły za rękę i przeprosić za moją nieobecność oraz przedstawić się jako moi opiekunowie, kiedy obiecujecie że nigdywięcej nie robimy imprezy wtygodniu, uwielbiam/olk
|
|
 |
że bylibyśmy idealną parą. Kilka razy powiedziałeś tak nawet przy naszej paczce. Bronisz mnie i doradzasz. Jako jedyny facet wiesz wszystko o mojej rodzinie i sytuacji w niej. Twoja mama traktuje mnie jak synową, zaprasza mnie do domu podczas gdy naprawiacie auto przed wyjazdem, bym nie zmarzła. Twój brat uważa że byłabym najzajebistszą bratową jaką ma. Uwielbiam jak przyjeżdżasz po mnie i spotykamy się sami by porozmawiać dopiero później dojeżdżamy do reszty. Tak uważam że to przyjaźń, mimo że jestem o Ciebie cholernie zazdrosna, by żadna dziewczyna Cię nie zraniła. czII /olkin
|
|
 |
Znamy się od dzieciaka. Jednak od kilku lat zaczęliśmy się trzymać ze sobą. Wspólne imprezy, domówki, sylwester jest tak wiele tych wspomnień, że o niektórych nie powinniśmy głośno mówić.Zawsze najlepiej dogadywaliśmy się z naszej paczki, zawsze o sobie pamiętamy, jesteśmy dla siebie szczerzy aż czasami z przesadą. Jesteśmy w stanie rozmawiać na każde tematy. Opuścić wkurwiające nas towarzystwo, gdy tylko skinąłeś głową było wiadomo o co chodzi. Szliśmy porozmawiać, pośmiać się poplotkować. Potrafimy zniknąć na kilka godzin, wygłupiając się lub zwyczajnie rozmawiając. Jednak jest jedno o czym nigdy nie rozmawialiśmy, chyba boimy się a po pijanemu próbujemy unikać tej rozmowy. Zawsze wtedy wyglądamy jak para, przytulając się. bierzesz mnie na ręcę, kręcisz w okół. Jednak kiedyś obdarowałeś mnie buziakiem prosto w usta, co zszokowało mnie oraz Ciebie. Nieraz zaczynaliśmy rozmowę na temat tego co by było gdybyśmy byli razem. Mówiłeś że Ci się podobam, że świetnie się dogadujemy cz1. olkin
|
|
 |
dobry stan, mimo ze ta znajomość mnie niszczy
|
|
 |
Wierzę, że jeszcze wschód słońca zobaczymy jako pierwsi i mam nadzieję, że oświetli wnętrze, twarze nasze niegdyś, a jutro twarze lepszych.
|
|
 |
zostawiasz mnie chociaż to przez Ciebie mam coś w środku spierdolone na amen.
|
|
 |
nie mogłam się Ciebie doczekać, miałam po co żyć. teraz mam za co umrzeć.
|
|
 |
ludzie którzy wracają zawsze, są inni od tych którzy odeszli.
|
|
 |
pamięć to dziwka, znów dostałam wspomnieniami po twarzy.
|
|
|
|