 |
|
Nikt nie zmusi mnie do wstydzenia się za moją młodość bo nie byłabym wtedy z Tobą.
|
|
 |
|
I Ciebie będzie coraz mniej, jesień zabierze mi Cię. I Ciebie będzie coraz mniej, zimą pochowa Cię śnieg. I mnie też będzie coraz mniej, założę na pogrzeb nasz sen. I nas już będzie coraz mniej...
|
|
 |
|
Nigdy nie mówiłeś mi w twarz. A teraz, ten ostatni toast wypij sam.
|
|
 |
|
Zatrzymaj na mnie swój oddech i nie poddawaj się, dopóki moje ciało nie będzie wolne. Patrz na mnie i nie poddawaj się, dopóki nie będę ostatnią rzeczą, którą zobaczysz.
|
|
 |
|
Weź to co chciałeś mieć i uciekaj.
|
|
 |
|
Kobieta nie odchodzi nagle. najpierw przestaje mówić, potem czuć, a na końcu tylko wychodzi. Bo ile można prosić o uwagę, czułość i zrozumienie? jeśli nie reagujesz na jej potrzeby, jeśli ją ignorujesz, to tracisz ją kawałek po kawałku. Gdy przestaje się starać, to nie znaczy, że już nie kocha- tylko że nie wierzy że coś się zmieni. A gdy jej serce milknie to znak, że Twoje szanse się skończyły. Nie dziw się że odeszła. Ona ostrzegała od dawna - tylko Ty nie chciałeś słuchać.....
|
|
 |
|
Nie proszę Cię, żebyś wrócił do tego kim byłeś. Chciałabym tylko, żebyś spojrzał na mnie raz jeszcze tak, jak wtedy, gdy jeszcze pamiętałeś że mnie kochasz.
|
|
 |
|
Mógłbym milczeć. Chciałbym milczeć ale nie chcę być sam więc rozmawiam o tych wszystkich głupotach, płytkich rzeczach, oni chcą żebym przeżywał te ich sprawy jak oni a ja tylko potrafię to rozumieć i czasem mówię im jak jest ale nie pojmują słów, nie chcą oni chcą przeżywać. Zazdroszczę im.
|
|
 |
|
Myślisz, że to że wiesz w czymś pomaga? Gdy rozumiesz zbyt wiele jest jeszcze gorzej, bo wiesz jak bardzo jest źle i jaki będzie koniec.
|
|
 |
|
Jestem zmęczony ludźmi a tak ich potrzebuję, tak nie mogę ich słuchać a tak lubię rozmawiać, nie mogę znieść tych głupot a tak lubię się uczyć, tak nie znoszę tej sztuczności a tak fajni sa ludzie swobodni.
|
|
 |
|
Potrzeba mi kolegów którzy nie myślą źle o sobie i nie muszą udowadniać wszystkim że coś znaczą, którzy po prostu rozmawiają ze mną bez potrzeby tłumaczenia się dlaczego czują się gorsi.
|
|
 |
|
I po co się tak patrzysz, spoglądasz, oglądasz, siedzisz obok męża a ciągle napotykam twój wzrok, a ty, a ty a potem wszystkie zachowujecie się, że rozmawiacie jakbym tego nie widział. Lubicie dreszczyk emocji, pragniecie poczuć się zauważone, atrakcyjne, lubicie mieć o kim pomarzyć w wolnej chwili gdy czujecie się zaniedbane? Żałosne.
|
|
|
|