 |
|
Nie powinienem, ale znowu przez chwilę czułem, że żyję, że można żyć. Nie wiem jak to się stało, że moje myśli codziennie krążą wokół ciebie, choć to wszystko nie ma sensu. Tak ułożyły się historie, tak wygląda rzeczywistość i nie zamierzam, żyć iluzjami, które znowu prawie sprowadzą mnie do grobu w cierpieniach. Po prostu uznaj, że mi się podobasz, że lubię spojrzeć na ciebie jak na piękny wschód słońca i nie zwracaj na mnie uwagi. Boję się, tego mnie, którego możesz obudzić, boję się, że znowu go nie powstrzymam.
|
|
 |
|
Te słońce, rozśpiewane ptaki i cieplejsze powietrze, przypomina mi jak cudownie można spędzać z kimś czas, tak wiele magicznych chwil, kiedy ktoś jest blisko, dotykam jej dłoni, odgarniam kosmyk jej włosów za ucho, ona patrzy tak samo skrzącymi oczami jak moje i daje siebie poznawać po trochu. Pytaniami, odpowiedziami, żarcikami i zabawnymi historiami wchodzimy w nową przygodę, zamiast odkrywać nowe miejsca, odkrywamy nowe światy w drugiej osobie, z nadzieją, że to nie złudzenie, że to jest ten świat w którym mogę zamieszkać i nawet huragan losu nie zmiecie go i nie zmieni w piekło, w którym ugrzęźniemy. Tyle, że już wiem zbyt wiele, zbyt wiele błędów uczyło mnie wcześniej, zbyt wiele razy uwierzyłem niepotrzebnie. Znalazłem spokój w samotnej wędrówce, szukam radości w przejawach wiosny i lekko tęsknię za chwilami, niesionymi delikatnymi podmuchami nieśmiertelnych, głupich nadziei.
|
|
 |
|
Lepiej postawić kropkę we właściwym miejscu, niż przecinek w niewłaściwym.
|
|
 |
|
Znów na wiosnę chciałbym wyjechać i zacząć wszystko od nowa.
|
|
 |
|
Dawno mnie tu nie było, ostatnio miałam bardzo ciężko czas. Coś się skończyło w moim życiu. Dużo zmian nastało. Chciałam się odezwać parę razy ale to nie był dobry moment. Mam nadzieję że u ciebie chociaż wszystko ok.
|
|
 |
|
Nie wstydzę się mówić o swoich upadkach, bo podnoszę za każdym razem, nie boję się przyznać do błędów, bo nadal się uczę i widzę jak wzrastam, nie wstydzę się mówić o swoich zwątpieniach, bo nie poddaję się dopóki wierzę, że warto, nie boję się przyznać, że czasem jestem słaby, bo nie wstydzę się, że jestem człowiekiem.
|
|
 |
|
Nie wierzę już w żadne piękne słowa, nie ufam już w lśniące, wpatrzone we mnie szerokie źrenice, w uderzenia serca co synchronizują się gdy ciała przylgnęły, w dreszcze pierwszych dotyków. To iluzja ppdsycana pragnieniem i tęsknotą za niemożliwym. Potem kończą się słowa miłe a zostaje krytyka, oczy patrzą ze złością, serce przestaje bić z tęsknoty za dreszczem. Więc nie ufam już ale pragnę nadal bo serce chce bić, bo dłonie pragną sprawiać przyjemność, bo oczy chciałby się nasycić uśmiechem ukochanej, a dusza tęskni za duszą, co słowami zdejmuje z siebie ubrania w nieskończoność.
|
|
 |
|
ile razy dziennie słyszysz słowa 'co tam' i odpowiadasz jak zwykle 'nic' albo 'wszystko ok'? gdzie ten człowiek któremu mogę odpowiedzieć ' wiesz dzisiaj znów uciekłam przed własnymi marzeniami, znów udaje że interesuje mnie co inni gotują na obiad albo jakie są promocje w sklepie, ale za to znów zaczęłam pisać. znów zaczynam wierzyć po tak wielu zwątpieniach. i wiesz wreszcie jestem bliska znalezienia sensu. ' gdzie człowiek który nie uzna mnie za wariatkę. /whoami
|
|
 |
|
szukam człowieka głębokiego. szukam człowieka odważnego. takiego który nie boi się zajrzeć we własne zakamarki, który nie boi się wypowiedzieć siedzących w nicz uczuć, nawet tych najgorszych. który jest gotowy rozgrzebać swoje wnętrze i rozłożyć na części pierwsze. szukam kogoś kto nie boi się być sobą w każdej postaci nawet najbardziej kruchej, bo przede mną nie ma tajemnic, nie rozpowiem twoich sekretów. chcę zajrzeć w twoją duszę i wiedzieć, po prostu wiedzieć że też czujesz cały świat. nie słuchać już rozmów o pogodzie, serialu czy co dzisiaj robiłeś. chcę wiedzieć przed czym dzisiaj nie uciekłeś i jak wiele kilometrów przeszła twoja dusza by dojść do tego właśnie momentu. to jest ważne. to najważniejsze by być a nie tylko istnieć. /whoami
|
|
 |
|
ty też jesteś czyjąś historią. ty też w jakiś sposób wpłynąłeś na czyjeś życie i zostałeś w czyimś sercu. może w odpowiednim momencie go wysłuchałeś i dałeś właściwą radę. może powiedziałeś mu o jego pięknie, gdy sam siebie nienawidził. może zaprzyjaźniłeś się z nim wtedy, gdy był zupełnie sam. jesteś częścią czyjejś pamięci. ktoś pamięta twój śmiech, detale twojego wyglądu, twój sposób mówienia, nawyki, gusta, gesty. ktoś widział cię śpiącego, szczęśliwego, złamanego, zakochanego w kimś do drżenia. to takie dziwne uczucie, że żyjesz nie tylko w swoim ciele, ale też w czyichś wspomnieniach. dziwne, ale tak piękne
|
|
 |
|
Czasem boję się, że zostały mi tylko sny o takich miłych chwilach. Czasem oszukuję się, że nie potrzeba mi więcej takich chwil. A czasem jest miło i nie czego się nie boję i nikogo nie oszukuję.
|
|
 |
|
Wstyd mi, że tak często o tobie myślę. Powinienem być mądry, powinienem iść dalej a jednak cięgle jesteś we mnie mimo, że jestem już kimś innym. Byłaś ostanim tchnieniem nadziei zbyt wielkich aby były realne. A ja już nie chcę iluzji, pragnę cieszyć się, zatapiając zęby w soczystej rzeczywistości.
|
|
|
|