 |
|
10 dni, daję sobie 10 dni a potem już nigdy nie wspomnę. Trzeba nie tylko zakończyć rozdział, trzeba zamknąć książkę skoro już piszę nowa. 10 dni by wspominać, by znowu czuć, by tęsknić, by pozwolić tej nadziei się tulić. Potem łapię za knot. Może trochę zaboli ale potrzebuję odetchnąć czystym powietrzem bez zapachu dawnych uczuć.
|
|
 |
|
nie brakuje mi go. nie lubię go. nie chce go. jestem zmęczona bo nie umiem się poddać szukając sensu. dlaczego spośród wszystkich ludzi akurat on odpalał wszystkie lonty. jednym spojrzeniem. muśnięciem dłoni. ulotnym zapachem. obecnością którą czuć już z kilku metrów. /whoami
|
|
 |
|
stoję i się duszę. powietrze stało się tak gęste że nie mogę oddychać. czuje się jakbym stała w ciasnym pomieszczeniu choć przecież przestrzeni dookoła mnie nie brakuje. za dużo wisi w powietrzu. coś co się nie dokonało i straciło szansę na zaistnienie, setki niewypowiedzianych słów i niewyjaśnionych sytuacji, tyle spojrzeń głębszych niż ocean. wszystko minęło. pozostał dyskomfort istnienia jednocześnie ale nigdy nie złączeni. niczym odpychające się magnesy jedno bez drugiego jest tylko kawałkiem metalu. /whoami
|
|
 |
|
Tak mi się zdawało dziś, a może nie i pojechałem dalej ale zły na siebie że ciągle jesteś bardziej niż bym chciał, że choć staram się żebyś nie chodziła mi po głowie to, na paluszkach skradasz się w sercu i wyskakujesz nagle przypominając mi jak bardzo czułem i jak bardzo dałem się oszukać. Nikt tak nie zmieszał we mnie radości i bólu.
|
|
 |
|
08.p7 -dzien który zmienil wazystko. 3760 gram 55 centymetry. Marzenia sie spełniają. To nie ja dalam zyxie jemu, tylko o mi
|
|
 |
|
"Przestajemy słuchać pewnych piosenek, nie wzruszamy się na filmach, podczas których zawsze płakaliśmy. Nie rozumiemy już naszych ulubionych cytatów, nie doszukujemy się głębi w kiedyś ważnych słowach. Coś innego nas dotyka, coś innego porusza, nasza wrażliwość się zmienia, inaczej postrzegamy świat. Dojrzewamy, dorastamy, zmieniamy się. Nie rozumiemy swoich dawnych decyzji, wyborów. Nie znamy już siebie sprzed kilku lat.
Doroślejemy. I tego nie da się zatrzymać. Więc miejmy szacunek dla samych siebie, nie patrzmy w przeszłość, dajmy szansę jej odejść. Otwórzmy się na nowe marzenia, szanse, możliwości. Będzie dobrze, nawet jeśli wydaje się to dziś absurdalne. Będzie dobrze."
|
|
 |
|
Nie ma większego spokoju niż stan w którym nie uciekasz, nie oszukujesz się, bierzesz rzeczywistość i widzisz ją taką jaką jest, z jej blaskami i cieniami, kiedy patrzysz w przyszłość i nie są to marzenia ale wiedza lub prawdopodobieństwa i wiesz, że wszytko będzie dobrze, nawet jak będzie trudno, nawet jeśli upadnę i nie będę miał siły wstać, to potem będę biegł bo taka jest droga którą wybrałem, którą pozwolono mi pójść.
|
|
 |
|
It's okay... It's not the first time.
|
|
 |
|
Czasem trzeba iść dalej, dla dobra bliskich, mimo, że dusza została za nami, serce bije tylko z przyzwyczajenia a szczęście utknęło w chwilach gdy tuliłem cię ufając.
|
|
 |
|
Jestem zły na serce co nie potrafi bić dla nikogo innego, na oczy które szukają Cię w tłumie, na ramiona które które tęsknią za tym miejscem w nirwanie w który przenosiliśmy się przy każdym ciepłym dotyku. To przecież niemożliwe, to zawsze było niemożliwe a jednak czasem, gdy patrzę w niebo, gdy jadę autem, gdy czuję zapach lata albo chłodny wiatr ignoruję całą moją mądrość i wierzę, że gdyby puzle świata ułożyły się inaczej byłoby nam tsk dobrze. Głupi ja, trudno, zawsze byłem szczery, może uznasz że to miłe, albo poczujesz że wciąż mnie kontrolujesz. Jakby nie było z tobą, wiesz już jak jest ze mną.
|
|
 |
|
czasami robię spontaniczny akt dobroci.... na przykład nie mówię wszystkiego, co myślę...
|
|
 |
|
Dzieliły ich duże i liczne różnice. Oboje dostrzegali je tak samo wyraźnie. Niektóre
istniały od zawsze, inne zrodziło życie. Inne były przebłyski światła, ku którym dorastali,
których starali się dosięgnąć. Słońce i gwiazdy skłaniały do tak różnych działań,
kierowali się ku bardzo różnym celom, lecz mimo wszystko znów byli razem.
|
|
|
|