 |
|
prędzej czy później każdy trafia do restauracji o nazwie „karma”- tam nie ma menu, bo po prostu przynoszą ci to, na co zasługujesz
|
|
 |
|
mam w tobie swoje miejsce
|
|
 |
|
Mam kurwa dosyć tego człowieka i nienawiść we mnie rośnie
|
|
 |
|
Ja nie chce dłużej z nim żyć jak on nie widzi problemu
|
|
 |
|
Myślałem że straciłam to, że oddałem jej , zabrała i pożarła i już nie ma we mnie uśmiechu duszy, nie ma nikogo kto ma nadzieję, nie zatańczę zapominając o wszystkim prócz zapisanych głęboko we mnie gorących dniach pełnych uśmiechów i spełnienia ale muzyka i alkohol leczą rany razem z czasem, Coś budzi się na chwilę ale jutro to uciszę, jutro znowu będę ascetą, który gardzi kimś kto lata w chmurach.
|
|
 |
|
Czasem tylko myślę, czasem tylko czuję, czasem widzę i czuję tego mnie którym pragnę być ale jest zbyt daleko, nie daję rady i chciałbym zniknąć.
|
|
 |
|
Życie się składa z momentów kiedy pijemy, zamykamy oczy i dajemy się ponieść i z tych kiedy trzeba udźwignąć konsekwencje i wziąć się w garść. Bo trzeba być obecnym, świadomym ale ten świat tak piecze w oczy, że czasem trzeba je zamknąć i niech się wszytko wali.
|
|
 |
|
Czuję jak woła mnie wiosna, wołają mnie niewyraźne tęsknoty, znowu mogę być mądry i opanowany albo dziki i potężny. Wybieram dziś mądrość i spokój ale wiem, że czeka mnie znów walka, może tym razem zwyciężę.
|
|
 |
|
Najgorszy i najlepszy dzień w tym roku miał miejsce dzisiaj. Budzący krwotok z nosa i ciśnienie 90/40. To na pewno tęsknota. Kolejnego dnia bez obecności Ukochanego obok mnie na pewno bym nie przeżyła! ..
|
|
 |
|
był ten jeden który być nie umiał. obiecał rozmarzył i wyszedł. było kilku na chwilę. był jeden jak ogień. przyciągał z pewnością poparzenia i spłonięcia. I jest ten jeden On na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, kiedy słońce i kiedy deszcz. grzeje nie tylko ciało, grzeje duszę. Pozwala wzrastać, pielęgnuje i podlewa. To On. /whoami
|
|
 |
|
wiesz dlaczego wiatr jest samotny? Bo jest silny. Bo widział i przetrwał wiele ale nigdy się nie zatrzymał i pedził dalej. Siał spustoszenie ale był nieuchwytny. Nie da się złapać wiatru, nie widać go choć widać jego skutki. Czujesz go nawet gdy już znikł/whoami
|
|
 |
|
nie znasz mnie. nie czuj się bezpiecznie. ja widzę i słyszę. w każdym ruchu słowie i spojrzeniu czytam twoją duszę. nie ukryjesz się przede mną. czuję to co ty. w każdym żarcie podszywa się samotność. każdy wredny tekst to próba bycia, próba kontroli własnego życia. nie wiem o twoim życiu prawie nic ale o twojej duszy wiem już wszystko. wiem czego potrzebuje i smutno mi że nie potrafię ci tego dać. nie kosztem samej siebie. /whoami
|
|
|
|