 |
|
przeszłość wraca, by skręcić mi kark. /deliberacja
|
|
 |
|
jak mało wiesz, gdy nie wiesz jak smakuje duma.. /deliberacja
|
|
 |
|
następnym razem jak będziesz chciał mnie wystawić, nasraj mi na twarz. wyjdzie na to samo. /deliberacja
|
|
 |
|
albo się uda, albo mnie aresztują. /deliberacja
|
|
 |
|
nawet gdy mam zły dzień, nie mogę o tym z Tobą porozmawiać, bo może Ty też masz. /deliberacja
|
|
 |
|
Stałam się bardzo niesolidna. Mówię jedno, choć myślę drugie. Składam obietnice, których nie dotrzymuję. Moje słowa już niemal całkowicie straciły swoją wartość... bla, bla, bla. chrzanię to. /deliberacja
|
|
 |
|
i nie wiem już jak masz na imię
i nie wiem czy ze mną byłaś.
|
|
 |
|
Myślę o niej
i chyba już jej nie pragnę.
|
|
 |
|
dziś już wiem, że zabiłem w sobie tamto uczycie
i wiem, że nie nauczyłem jej niczego więcej
niż bycia suką.
|
|
 |
|
Coś mi przypomina o niej
i o tym jak zostałem z niczym.
|
|
 |
|
więc nie pierdol,że mam opanować złość, bo nie jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
i choć ładnie się uśmiecha i mówi na ucho kotek to znam takie jak one, za szluga oddały cnotę.
|
|
|
|