 |
|
to śmieszne, możesz być zwykły frajer z podwórka ,zagrasz pod instrumental i już toniesz w maniurkach.
|
|
 |
|
życie jest wulgarne, to i ja jestem wulgarny, ból garnę garściami jak skarby
|
|
 |
|
jestem obok ciebie tak, jestem bliżej nieba,
twoje ciało moje ciało uzupełnia
|
|
 |
|
chciałbym widzieć boski wstyd w oczach,gdybyś musiał przyznać się jej, że jej nie kochasz...
|
|
 |
|
wyobraź sobie, gdyby można by tak cofnąć czas, wszystko to co minęło, móc tak przeżyć jeszcze raz.
|
|
 |
|
wierz mi, aż twój głos nagle zniknął i nawet nie było mi specjalnie przykro.
|
|
 |
|
czasami zamiast się wspinać o wiele łatwiej jest zejść.
|
|
 |
|
weź zatrzymaj się na chwile popatrz, ile razy spierdoliłeś stąd i ile razy wróciłeś.
|
|
 |
|
Bo gdy otwieram oczy, to kocham to co widzę.
|
|
 |
|
Wiesz jak jest, wystarczy jedno spojrzenie,
jej wystarczył jeden gest, a już wiedziała,
że on jest jej przeznaczeniem.
|
|
 |
|
nagle chwytasz mnie za rękę i każesz iść za sobą, nie wiem, co mam mówić, brak mi słów, Ty bierzesz łyk piwa, chcesz bym je spijał z Twoich ust
|
|
|
|