 |
|
frajerzy i złodzieje po jednej stronie stają, 5 razy się rozjebał dalej z nim latają...
|
|
 |
|
w to, że ma być dobrze, nie zawsze wierzę tak uparcie
|
|
 |
|
chyba nawet już mnie to nie wkurwia,
tylko czasem wątpię
|
|
 |
|
posłuchaj głosu prawdy, który bardzo dobrze znasz.
|
|
 |
|
idziemy tam i, że się tak wyrażę do diaska, bo, o ja pierdolę, trudno, kiedy to co widzę mnie przerasta.
|
|
 |
|
Otworzą Ci się oczy, wtedy gdy mi się zamkną.
|
|
 |
|
W pamięci pozostają najlepsze życia sceny.
|
|
 |
|
poprzez piaskownice, boiska i nagrania ,poprzez ławki szkolne i codzienne spotkania.
|
|
 |
|
i chodzić ze mną razem po krętych losu ścieżkach pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach
|
|
 |
|
ale i tak boli, że nie możecie być tu i teraz
|
|
 |
|
twarze, o których nie chcę i nie umiem zapomnieć
|
|
 |
|
jak niedopałek pod butem ginie każda chwila.
|
|
|
|