 |
|
przyrzeknij, że nie spóźnisz się o całe życie
|
|
 |
|
Nie jeden pedał by powiedział ,że ma wszystko w dupie
|
|
 |
|
A wiesz co jest najgorsze? że uczę się z tym żyć. I staje się tym kim, najbardziej nie chciałem być.
|
|
 |
|
ponieważ przewidziałam zakończenie zanim sie to zaczeło
|
|
 |
|
Czekam, aż staniesz u mych drzwi. Twoja twarz, wszystko powie mi.
|
|
 |
|
Wierzę w nas, wierzę w każdą obietnicę.
|
|
 |
|
Chciałabym być obojętna na błędy, które popełniasz.
|
|
 |
|
Za każdym razem więcej tych słów przez które cierpię,
|
|
 |
|
ciężko wiesz, jakoś przestać pluć na to całe życie i wyciągnąć z serca nóż,
nie tak miało być wiesz, mama, znowu z rana padam na kolanach.
zamiast mieć plan, mam kaca i zamiar dziś znów się schlać jak szmata
i nawiać stąd, wczoraj znów szukałem śmierci na ulicach, ale nie martw się, nie pytaj, CHYBA ŚMIERĆ NAS UNIKA.
|
|
 |
|
Dziś przytulę cię tylko po to, by zaraz odejść.Te uczucia nietrwałe i dlatego tak cenne.Tylko szkoda, że nasze serca nie są wymienne.
|
|
 |
|
możesz spać z moim wrogiem, spuszczaj wzrok, gdy mnie mijasz, baw się dobrze dziewczyno, aż ci spłynie makijaż.
|
|
 |
|
jeszcze raz mnie obrazisz, odetnę Cię od słońca, gorsze dni wtedy zaczniesz liczyć sobie w tysiącach.
|
|
|
|