 |
|
powiedz mi prosto w oczy, że to ja jestem tą ważną.
|
|
 |
|
często cierpię przez popełnione błędy
|
|
 |
|
nerwowo skinął w moją stronę głową. próbując dalej tańczyć w obranym ówcześnie tempie odwróciłam spojrzenie kryjąc twarz w ramieniu swojego partnera. piosenka delikatnie cichła, aż w końcu zmieniła się na inną. poczułam inną dłoń na swojej. - odbijamy. - dobiegł mnie Jego głos, a już po chwili cała znajdowałam się w Jego ramionach. - głupie to, nie potrafię patrzyć na Ciebie przy boku kogoś innego. rozpierdala mnie od środka. - wyszeptał mi do ucha gładząc delikatnie po włosach. podniosłam na Niego swoje zielone oczy i spojrzałam błagalnie. - bądź.
|
|
 |
|
trochę życia, wakacji, uśmiechu, szczęścia, Ciebie.
|
|
 |
|
kiedy zostałam wyczytana przez panią dyrektor bez słowa stanęłam na środku sali. podniosłam powoli wzrok kierując go trochę na prawo, na Niego. patrzył, delikatnie, z lekkim uśmiechem. równocześnie unieśliśmy kąciki ust jak najwyżej. i nie liczył się dyplom, który właśnie lądował w moich dłoniach, gratulacje za które dziękowałam, miłe słowa - był On, ta jedna chwila w której znów był tak blisko, taki kochany, taki mój.
|
|
 |
|
każdy dzień może być tym ostatnim.
|
|
 |
|
Miłość czasem otwiera oczy, a nie je zamyka.
|
|
 |
|
dziś już wiem, że nic nie znaczę
|
|
 |
|
Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy
|
|
 |
|
poczekaj chwileczkę, tylko wytłumaczę to sercu i już możesz iść.
|
|
 |
|
bo przyszłość jest, ale już bez nas.
|
|
 |
|
Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.
|
|
|
|