głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika gochi

cieszę się  że lada chwila zaczną się wakacje. coraz bardziej oswajam się ze świadomością  że po tych ponad dwóch miesiącach nie zobaczę Cię na szkolnym korytarzu  nie będziesz idąc wciskał dłoni na dno kieszeni  żuł gumy  uśmiechał się do mnie. owszem  przyjęłam do siebie fakt  iż nasza znajomość ma już na swoim koncie coś takiego jak ostatni rozdział. pora wyzbyć się tylko nadziei na napisanie epilogu.

definicjamiloscii dodano: 19 czerwca 2011

cieszę się, że lada chwila zaczną się wakacje. coraz bardziej oswajam się ze świadomością, że po tych ponad dwóch miesiącach nie zobaczę Cię na szkolnym korytarzu, nie będziesz idąc wciskał dłoni na dno kieszeni, żuł gumy, uśmiechał się do mnie. owszem, przyjęłam do siebie fakt, iż nasza znajomość ma już na swoim koncie coś takiego jak ostatni rozdział. pora wyzbyć się tylko nadziei na napisanie epilogu.

napisał. zaczęłam zgrywać zimną i arogancką. cholera  tęskniłam  jasne. ale chciałam  żeby czegoś się nauczył. nawet  jeśli to miało odbywać się moim kosztem.

definicjamiloscii dodano: 19 czerwca 2011

napisał. zaczęłam zgrywać zimną i arogancką. cholera, tęskniłam, jasne. ale chciałam, żeby czegoś się nauczył. nawet, jeśli to miało odbywać się moim kosztem.

Trochę wina  by zapomnieć. Kilka szlugów  by zrozumieć. Twój rękaw  by wypłakać. Nowa milość  by być szczęśliwą.

narzeczonademona dodano: 18 czerwca 2011

Trochę wina, by zapomnieć. Kilka szlugów, by zrozumieć. Twój rękaw, by wypłakać. Nowa milość, by być szczęśliwą.

Zastanawia mnie tylko czy  chociaż raz pomyślałeś ' kurwa! brakuje mi jej. '

narzeczonademona dodano: 18 czerwca 2011

Zastanawia mnie tylko czy, chociaż raz pomyślałeś ' kurwa! brakuje mi jej. '

Nie żałuję tego co było. Żałuję że to minęło.

narzeczonademona dodano: 18 czerwca 2011

Nie żałuję tego co było. Żałuję że to minęło.

  kocham Cię.   nie przeklinaj przy dzieciach

narzeczonademona dodano: 18 czerwca 2011

- kocham Cię. - nie przeklinaj przy dzieciach

LUDZIE ! Wiecie może gdzie mogę kupić tą 'niebezpieczną' do wywoływania duchów tabliczkę ouija ?

narzeczonademona dodano: 18 czerwca 2011

LUDZIE ! Wiecie może gdzie mogę kupić tą 'niebezpieczną' do wywoływania duchów tabliczkę ouija ?

rozpamiętując to co było   możesz stracić to co się rodzi

narzeczonademona dodano: 18 czerwca 2011

rozpamiętując to co było , możesz stracić to co się rodzi

poczekaj  idę umrzeć i zaraz wracam.

narzeczonademona dodano: 18 czerwca 2011

poczekaj, idę umrzeć i zaraz wracam.

Boję się. śmiertelnie !

narzeczonademona dodano: 18 czerwca 2011

Boję się. śmiertelnie !

kilka minut po odebraniu wiadomości z prośbą o spotkanie siedziałam już obok Niego na murowanym schodku.   chciałem pogadać...   skinęłam głową.   o nas.   dodał  co podsumowałam krótkim prychnięciem.   w takim razie nie mamy o czym.   ledwo wydukałam łapiąc powietrze i podnosząc się. złapał mnie za rękę i pociągnął do poprzedniej pozycji.   dobra  mów.   syknęłam spuszczając głowę.   nie chcę  żeby to tak się kończyło. wszystkie tamte chwile  te kiedy już prawie coś między nami było. nie umiem pozwolić sobie na skończenie tego  jeszcze nie...   wyrzucał z siebie nieskładnie. znałam tą historię na pamięć i wiedziałam  że tym razem także skończy się krótkim 'ale nie powinniśmy'. przerwałam Mu.   to już mówiłeś  więc odpuść. doszło coś nowego? do rzeczy  błagam Cię.   rzuciłam oschle na jednym wydechu. poczułam jak wplątuje jedną dłoń w moje włosy  muska szyję  kciukiem wodzi po policzku. chwilę potem Jego wargi całowały moje  raz  drugi.   do rzeczy  mhm.   wymruczał.

definicjamiloscii dodano: 18 czerwca 2011

kilka minut po odebraniu wiadomości z prośbą o spotkanie siedziałam już obok Niego na murowanym schodku. - chciałem pogadać... - skinęłam głową. - o nas. - dodał, co podsumowałam krótkim prychnięciem. - w takim razie nie mamy o czym. - ledwo wydukałam łapiąc powietrze i podnosząc się. złapał mnie za rękę i pociągnął do poprzedniej pozycji. - dobra, mów. - syknęłam spuszczając głowę. - nie chcę, żeby to tak się kończyło. wszystkie tamte chwile, te kiedy już prawie coś między nami było. nie umiem pozwolić sobie na skończenie tego, jeszcze nie... - wyrzucał z siebie nieskładnie. znałam tą historię na pamięć i wiedziałam, że tym razem także skończy się krótkim 'ale nie powinniśmy'. przerwałam Mu. - to już mówiłeś, więc odpuść. doszło coś nowego? do rzeczy, błagam Cię. - rzuciłam oschle na jednym wydechu. poczułam jak wplątuje jedną dłoń w moje włosy, muska szyję, kciukiem wodzi po policzku. chwilę potem Jego wargi całowały moje, raz, drugi. - do rzeczy, mhm. - wymruczał.

Brakuje mi siły  leżę  pomóż mi się podnieść

narzeczonademona dodano: 18 czerwca 2011

Brakuje mi siły, leżę, pomóż mi się podnieść

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć